„Ten turniej daje nam wiarę w to, co robimy”: Nowa era dla polskiej piłki ręcznej?

Reprezentacja Polski na zakończonych Mistrzostwach Świata w Egipcie zajęła 13. miejsce, wyprzedzając m.in. ubiegłorocznych srebrnych medalistów Mistrzostw Europy, Chorwatów. Podopieczni trenera Patryka Rombla swoją postawą zasłużyli na miano jednej z rewelacji turnieju.

Runda wstępna
Nasi szczypiorniści zmagania w kraju faraonów zaczęli od minimalnego zwycięstwa nad drużyną Tunezji 30:28 (17:17). Następnie Biało-Czerwoni po bardzo wyrównanym pojedynku, nieznacznie ulegli mistrzom Europy, reprezentacji Hiszpanii 26:27 (11:14). Ostatni mecz rundy wstępnej Polacy rozegrali z Brazylijczykami. Dzięki fantastycznej drugiej połowie spotkania, nasi zawodnicy wygrali spotkanie 33:23 (13:11), w skutek czego do następnej rundy zabraliśmy 2 punkty, które dawały naszej drużynie szansę na walkę o medale.

Faza grupowa
Drugą fazę turnieju, Polacy rozpoczęli od efektownego zwycięstwa nad Urugwajem 30:16 (14:9), co przybliżyło naszych reprezentantów do wymarzonego awansu do ćwierćfinału. Niestety w kluczowym dla końcowego układu tabeli meczu nasi szczypiorniści ulegli reprezentacji Węgier 26:30 (10:16). Ostatnie spotkanie na turnieju w Egipcie Polacy zremisowali z osłabioną ekipą Niemiec 23:23 (12:11). Bardzo poważnej kontuzji w tym spotkaniu nabawił się Maciej Majdziński, który zerwał więzadło krzyżowe przednie w lewym kolanie.

Patryk Rombel
Źródło: sportowefakty.wp.pl

Silniejsi niż dotychczas?
Polska reprezentacja na zakończonych Mistrzostwach Świata zaprezentowała się z bardzo dobrej strony. Szczególnie imponowała postawa naszych zawodników w obronie, gdzie bracia Gębalowie stanowili twierdzę nie do zdobycia. Ze świetnej strony pokazał się także Adam Morawski, którego interwencje stanowiły ozdobę spotkań naszej reprezentacji. Bardzo dobry turniej zaliczył Michał Olejniczak, który umiejętnie tworzył sytuacje swoim kolegom oraz potrafił dorzucić kilka cennych bramek do dorobku drużyny. To wszystko złożyło się na ogromy progres w porównaniu do ubiegłorocznych Mistrzostw Europy, na których nasza reprezentacja zajęła ostatnie miejsce w grupie, z zerowym dorobkiem punktowym. Dzięki fantastycznej pracy jaką wykonał Patryk Rombel ze swoimi podopiecznymi, Biało-Czerwoni są równorzędnym rywalem dla czołowych reprezentacji świata.

Sebastian Czobot

Sebastian Czobot

Student II roku dziennikarstwa. Moją pasją jest sport, a od sezonu 2020 jestem kibicowskim ambasadorem PGE Ekstraligi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *