Nadchodzą smażalnie mózgów

Kilka nocy temu, nękany bezsennością, przewijałem w swoim smartfonie niekończącą się stronę Facebooka. Podczas moich internetowych wojaży natknąłem się na wpis jednego z przeciwników rozwoju telekomunikacji, który jednoznacznie oznajmił: nadchodzą smażalnie mózgów! Mowa oczywiście o wdrażanej obecnie 5 generacji sieci komórkowych, która ma wyprzeć starsze i wolniejsze 4G (LTE). Okazuje się jednak, że spore zastępy Polaków sprzeciwiają się aktualnie trwającej budowie nowych anten na terenie miast, widząc w nich rakotwórcze i  śmiercionośne narzędzia do eksterminacji ludzkości. Podobno znaleźli się już nawet pierwsi śmiałkowie, którzy w heroicznej misji i wbrew prawu demontują własnoręcznie takie anteny. Jestem ciekaw, kiedy któryś z nich w końcu spadnie podczas podobnej rozbiórki. Już czekam na nagłówki w gazetach „Pierwsza ofiara 5G”.

Twórcy teorii spiskowej o smażeniu mózgów poszli taką analogią. Anteny telekomunikacyjne wykorzystują fale elektromagnetyczne. Te same fale, tylko w większej częstotliwości, wykorzystuje kuchenka mikrofalowa. Jak działa mikrofala? Wkładasz zimne – ding! – wyjmujesz gorące. Anteny nowej generacji natomiast będą działać z większą częstotliwością niż obecne. Ktoś sprytnie połączył fakty i wyszło mu, że 5G dosłownie usmaży nam mózgi. Na pierwszy rzut oka wszystko się zgadza, ale hola! hola! Bujać to my, a nie nas! Nowe nadajniki faktycznie będą wykorzystywały fale o wysokiej częstotliwości, ale będzie ona wciąż o 100 tysięcy razy mniejsza od częstotliwości fal zdolnych do jakiejkolwiek jonizacji. Po wyjaśnienie pojęcia „jonizacja” odsyłam do Google. Ponadto żadne dostępne badania naukowe nie potwierdziły, że korzystanie z telefonu komórkowego zwiększa ryzyko zachorowania na raka. Niestety nawet to nie przekonuje wszystkich polskich obywateli, którzy nadal traktują technologię jako jakieś novum.

W całym tym zamieszaniu i przerażeniu przypomniała mi się historia wprowadzania na terenie Polski elektryczności i zacząłem zauważać tu pewne podobieństwo. Być może niektórzy ludzie nigdy nie będą gotowi na rozwój? Moim zdaniem jeżeli komuś tak bardzo przeszkadza 5G, to najlepiej będzie odłączyć go od technologii włącznie z Internetem i prądem. Możliwe, że właśnie wtedy zacznie żyć w zgodzie z naturą i światem jak dawniej, zamiast owijać sobie głowę folią aluminiową.

Avatar

Dawid Zapora

Informatyk, poeta i twórca ekscentryk. Pisanie to dla mnie chleb powszedni. Odkąd pamiętam pasjonowałem się tworzeniem niekonwencjonalnych form literackich i dziennikarskich. Na co dzień zgłębiam tajniki świata komputerów, a w wolnych chwilach oddaję się sztuce, muzyce i kinematografii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *