Sprzeciw wobec systemom i wielki powrót T.Love

T.Love
fot. Jacek Poremba

22 kwietnia 2022 roku premierę miała nowa płyta zespołu T.Love. Muniek Staszczyk zdecydował się na huczne celebrowanie 40lecia działalności scenicznej całego zespołu. Pomimo pięcioletniej przerwy, zespół powraca z nową, pełną wspomnień płytą zatytułowaną „Hau! Hau!”, w której skład wchodzi jeden z bardziej kontrowersyjnych kawałków „Deszcz.” O przeboju zrobiło się głośno, kiedy czwartego listopada odbyła się premiera teledysku, a dwa tygodnie później Trójka zdecydowała się rozpowszechnić kawałek w swojej stacji radiowej.  

„Odpalam wiadomości, niestety same złe. 

Pada deszcz, ten straszny deszcz.

 A ty wyłącz TVP i włącz TVZEN 

czekam na twój sygnał jak na świeży tlen”.

To właśnie ten fragment utworu wzbudził największe kontrowersje wśród słuchaczy. Muniek, w jednym z wywiadów przyznał, że utwór dotyczy manipulacji medialnej, która w dobie wojny informacyjnej, covidowej i szczepionkowej jest bardzo aktualna. Chociaż wydawałoby się, że czasy uzależnienia od informacji publikowanych przez środki masowego przekazu mamy już za sobą, to coraz częściej (szczególnie w dobie pandemii) można było zaobserwować, jak ludzie poddają się wpływom mass mediów.

W utworze często pojawia się motyw deszczu nawiązujący do szarej, depresyjnej rzeczywistości, która bardzo wyraźnie była odczuwana w czasie lockdownu. Chyba wszyscy pamiętamy te czasy, kiedy nie mogliśmy swobodnie zrobić zakupów, spotkać się ze znajomymi czy nawet wyjść na spacer. Artysta chce zapomnieć o tym czasie, chce normalności, chce dopływu tlenu i świeżego powietrza, które jest w stanie sobie zapewnić wyłączając serwisy informacyjne. Twierdzi, że to przez nie ludzie nie mają własnego zdania tylko „błądzą we mgle” złożonej z nadmiaru informacji kłębiących się w środkach masowego przekazu.

Swojego czasu głośno było o starciu dotyczącemu szczepienia swoich dzieci. Kontrowersje związane z kupnem, a później z samym procesem szczepień przyczyniły się do rozwinięcia zarówno sporów, jak i powstawania kolejnych teorii spiskowych. Dyskusja prowadzona była w mediach, głównie społecznościowych. Każdy taki komentarz wokalista porównuje do kropli. Twierdzi, że zdania ludzi są podzielone, jednak mocne. Jedna opinia nie spowoduje deszczu, ale wiele kropel wody może spowodować mocną ulewę. Ulewę, która już powstała w mediach, jednak nikt nie zwraca na to uwagi, bo „choć wszyscy śpią, pada deszcz, znów pada deszcz.” 

Równie ważne jest w tym utworze odniesienie do Babilonu. W Piśmie Świętym było to miasto, którym rządziły pieniądze, a żądza władzy i bogactwo doprowadził je do upadku. Artysta sugeruje, że idziemy właśnie w tym kierunku. Twierdzi, że ludzie nie są teraz kochani, a gubią się w konsumpcjonizmie:

 „ludzie byliby lepsi gdyby kochano ich

 Babylon won babylon.”

Rozgłośnia Trójki  jest stacją, po której nikt nie spodziewał się kolejnej kontrowersyjnej piosenki, po aferze z Kazikiem i piosenką  „Twój ból jest lepszy niż mój. Dwa lata temu Staszewski napisał piosenkę, która odnosi się do Jarosława Kaczyńskiego i jego wizyty na cmentarzu, gdy były one zamknięte ze względu na obostrzenia . Był to wyraźnie zaznaczony sprzeciw, w którym artysta wypomina rządzącym, że nie stosują się do obostrzeń i zakazów, które sami ustanowili. Mimo wszystko utwór trafił do listy przebojów, z której bardzo szybko został usunięty. Wywołało to wielką falę hejtu, na rozgłośnię i skutkowało odejściem kilku znaczących redaktorów.

Tym razem Trójka zdecydowała się na wyemitowanie równie dyskusyjnego kawałka zespołu T.Love. Czy jest to ze strony stacji próba zreflektowania się po kontrowersjach związanych z piosenką Kazika? Tego dowiemy się już wkrótce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.