Z Kirgistanu na KUL – wywiad ze stypendystką Fundacji Jana Pawła II

Wiele osób pochodzących z krajów byłego Związku Radzieckiego chciałoby studiować w Polsce; postrzegają to jako szansę zdobycia wykształcenia wyższego i znalezienia dobrej pracy. Dla tych, którzy nie mają Karty Polaka, ale chcą uczyć się za darmo z pomocą przychodzi Fundacja Jana Pawła II w Lublinie. Z Aliną Osmonalieva, pochodząca z Kirgistanu studentką Socjologii rozmawialiśmy o programie stypendialnym oraz jej wrażeniach ze studiowania w Polsce.

Fundacja Jana Pawła II została zatwierdzona dekretem papieża 16 października 1981 roku. Głównymi celami Fundacji są zachowanie i rozwój kultury chrześcijańskiej i dziedzictwa duchowego Jana Pawła II, troska o pielgrzymów przybywających do Rzymu, zwłaszcza z Polski i Europy Wschodniej, a także wsparcie stypendialne młodzieży z krajów Europy Wschodniej, którzy podejmują studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Stypendyści tej Fundacji studiują bezpłatnie na KUL-u i otrzymują co miesiąc stypendium. Pochodzą m.in. z Białorusi, Kazachstanu, Ukrainy, Uzbekistanu, Rosji czy Gruzji, a w tym roku po raz pierwszy Fundacja przyjęła studentkę z Kirgistanu, Alinę Osmonalievą.

Valeryia Khilmanovich, Coś Nowego: Alina, skąd dowiedziałaś o programie stypendialnym?

Alina Osmonalieva: Chodziłam do Kościoła w moim kraju od najmłodszych lat. To właśnie tam misjonarz kościoła katolickiego Damian Wojciechowski polecił mi studiować na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Polecił mi też złożyć wniosek o stypendium w Fundacji Jana Pawła II.

V. K., CN: Gdybyś miała taką możliwość, co byś zmieniała w programie stypendialnym Fundacji?

A.O.: Szczerze mówiąc, wszystko mi podoba, ale chciałabym, abyśmy spędzali więcej czasu razem. Brakuje mi wspólnych wycieczek, dyskotek w weekendy czy nawet wspólnych kolacji. Taka integracja byłaby szczególnie potrzebna tym osobom, które tęsknią za swoim domem.

V. K., CN: Czemu wybrałaś Socjologię?

A.O.: Socjologię, bo to jest bardzo rozległa nauka i daje wiele możliwości na znalezienie pracy. Po studiach chciałabym wrócić do Kirgistanu i pomóc mojemu kraju w problemach społecznych.

V. K., CN: Jak przebiegła twoja adaptacja w nowym kraju i czy trudno było nauczyć się języka polskiego?

A.O.: W pierwszym tygodniu bardzo tęskniłam za Kirgistanem i moją rodziną, ale już się przyzwyczaiłam. Polacy bardzo przyjaźnie mnie traktowali. Pomagali, jeśli potrzebowałam pomocy. Język był bardzo trudny i ciężki do nauki. Znałam tylko podstawy, ale w ciągu 2 miesięcy mówię już o wiele lepiej i spokojnie mogę rozmawiać z Polakami.

V. K., CN: Jak się czujesz studiując na KUL-u?

A.O.: Na Uniwersytecie czuję się bardzo komfortowo i już znalazłam przyjaciół. Wykładowcy są życzliwi, bardzo jasno wszystko wyjaśniają. Moim ulubionym przedmiotem jest „Katolicka nauka społeczna i myśli Jana Pawła II”. Oczywiście mam pewne trudności, bo nie znam jeszcze doskonale języka polskiego, jednak osoby z mojej grupy zawsze mi pomagają i tłumaczą pewne kwestie.

V. K.: CN: Bardzo Ci dziękuję za rozmowę!

Valerie Khilmanovich

Studiuję na 1 roku Dziennikarstwa i komunikacji społecznej na KUL. Lubię oglądać stare filmy i grać w koszykówkę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *