Podano do stołu. Co nam zaserwuje żużlowy Motor?

Speedway Motor Lublin skompletował skład na nadchodzący sezon. W poprzednim sezonie drużyna była o punkt od finałów, a teraz głód play-offów jest dwukrotnie spotęgowany. Jakie koziołki zobaczymy w przyszłym sezonie na Z5 i czego możemy się po nich spodziewać?

Do czasu rozpoczęcia okna transferowego, pewnymi jazdy w Lublinie było tylko dwóch zawodników: kapitan drużyny, Grigorij Łaguta oraz Wiktor Lampart, którzy byli już związani kontraktami na przyszły sezon. Reszta składu była w większym lub mniejszym stopniu niewiadomą, ale teraz już wszystko stało się jasne. Wiemy kogo już nie zobaczymy z koziołkiem na plastronie, a kto postanowił zasilić drużynę Koziego Grodu.

Pierwszym ogłoszonym zawodnikiem na sezon 20/21 był Dominik Kubera. Dobrze znany „Domin” przez ostatnie lata reprezentował Unię Leszno na poziomie juniorskim. Na pierwszy sezon seniorski w karierze zdecydował się reprezentować Lublin, gdzie wypełni miejsce zawodnika U24. Mimo młodego wieku, Dominik jest już pięciokrotnym złotym medalistą Drużynowych Mistrzostw Polski oraz trzykrotnym złotym medalistą Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów.

Mateusz Cierniak i Krzysztof Buczkowski. Źródło: Facebook Fanpage Speedway Motor Lublin

Następni ogłoszeni zawodnicy dosłownie spadli z nieba na stadion przy Alejach Zygmuntowskich 5. W świetnie przemyślanym materiale z udziałem kabaretu Ani Mru Mru oraz cenionego komentatora żużlowego, Tomasza Dryły, śmigłowcem wylądowali na stadionie Krzysztof Buczkowski oraz Mateusz Cierniak. „Buczek” przez ostatnie 5 lat reprezentował rodzinny Grudziądz w drużynie GKM-u, jednakże w ostatnim sezonie zdecydowanie sprawował się poniżej oczekiwań. W Lublinie zdecydowanie będzie chciał się odbudować. Z kolei 18-letni Mateusz jest jednym z najbardziej utalentowanych juniorów, o którego walczyło wiele klubów z topu. On sam postanowił rozwijać się w gronie najlepszych i opuścić rodzinny Tarnów. Razem z Wiktorem Lampartem mają szansę stworzyć najsilniejszy duet juniorski w Ekstralidze.

Na sam koniec, prezes Jakub Kępa w audycji dla radia Pięć Jeden ogłosił przedłużenie kontraktu z Mikkelem Michelsenem. Duńczyk okazał się dużym odkryciem, po przejściu do Lublina z Gdańska i od tamtej pory jest bardzo silnym ogniwem Motoru. W tej samej audycji dowiedzieliśmy się również, że w Motorze zostaje Jarosław Hampel, który w wywiadzie po meczu z Zieloną Górą zapowiadał, że bardzo chciałby zostać w stolicy Lubelszczyzny. Popularny „Mały” świetnie odnalazł się w Lublinie i miejmy nadzieję będzie kontynuował świetną passę. Ostatnim zawodnikiem w drużynie, został ogłoszony Mark Karion. Dwudziestoletni Rosjanin trafił do Motoru z polecenia Grigorija Łaguty i będzie piastował numer 8.

Skład Motoru Lublin w nadchodzącym sezonie zwiastuje wiele emocji i realną walkę o finałową czwórkę. Od samego początku, ekipa Jakuba Kępy sukcesywnie pnie się w górę i stawia sobie coraz ambitniejsze i poważniejsze cele. Stanowczo wypełniają je jeden po drugim, co sezon dostarczając kibicom wspaniałe ściganie, lecz w przyszłym sezonie, zapowiada się również konkretny rezultat ich starań.

Avatar

Krzysztof Suska

Student drugiego roku dziennikarstwa. Pasjonuję się najnowszymi technologiami i sportem żużlowym. Zapalony gracz i kibic Speedway Motoru Lublin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *