Mistrzostwa Świata 2026: Sześć goli, świetny Livaković. Anglia wygrywa z Chorwacją
W hicie pierwszej kolejki mundialu obejrzeliśmy aż 6 goli. Chorwaci nie zdołali zatrzymać Anglików pomimo świetnej dyspozycji ich bramkarza Dominika Livakovicia.
Szalona końcówka
Na AT&T Stadium, na którym na co dzień rozgrywane są mecze futbolu amerykańskiego, obejrzeliśmy starcie dwóch europejskich gigantów. Synowie Albionu weszli niepewnie w ten mecz, mieli problem z wysoko ustawionym pressingiem drużyny przeciwnej. Impulsem pobudzającym ich do działania była strata piłki w środku pola przez Luka Modricia. Wyprowadzili akcję i po zablokowanym strzale wywalczyli rzut rożny, po którym nastąpiło zamieszanie w polu karnym. Kapitan Chorwatów przy próbie wybicia piłki został uprzedzony przez Noni’ego Madueke i sfaulował go, a sędzia Clement Turpin podyktował rzut karny. Strzał Harry’ego Kane’a został wybroniony przez Dominika Livakovicia. Po konsultacji z wozem VAR został on jednak powtórzony, ponieważ zawodnik Dinama Zagrzeb wyszedł przed linię bramkową. Kapitan Anglików pewnie wykorzystał drugą próbę.
Vatreni rzucili się do odrabiania strat. W 37. minucie pięknym strzałem stan meczu wyrównał Martin Baturina, nadzieja chorwackiej piłki. Nie nacieszyli się zbyt długo remisem. Pięć minut później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Declana Rice’a, dublet ustrzelił Harry Kane. W ostatniej akcji pierwszej odsłony meczu świetnie na pozycję wyszedł Ivan Perisić, zgrał piłkę głową, a Petar Musa pokonał Jordana Pickforda.
Koncert Livakovicia
Podopieczni Thomasa Tuchela po przerwie wyszli zmotywowani na boisko, w jednej z pierwszych akcji drugiej połowy świetnego crossa otrzymał Jude Bellingham, który popędził na bramkę przeciwników i dał prowadzenie swojej drużynie. Napór Anglików trwał dalej, jedyną przeszkodą na ich drodze był Dominik Livaković. Najbardziej efektowna była jego potrójna obrona w 58. minucie, w sumie siedem razy zatrzymywał graczy Trzech Lwów.
Po kwadransie Chorwaci przejęli inicjatywę w prowadzeniu gry. Nie stworzyli jednak wielu dogodnych okazji do strzału. Reprezentacja Anglii postawiła na kontrataki. W 85. minucie strzał Djeda Spence’a został obroniony. Trzy minuty później, po dograniu od Bukayo Saki wynik meczu strzałem przy dalszym słupku ustalił rezerwowy Marcus Rashford. Zapewnił reprezentacji Anglii wymarzony początek czempionatu.
Warto wspomnieć, że Harry Kane’a, strzelając dwie bramki, wyrównał rekord Garry’ego Linekera w liczbie goli dla Synów Albionu na Mistrzostwach Świata. Jeśli zawodnik Bayernu Monachium zdobędzie swoją jedenastą bramkę, to wysunie się na samodzielne prowadzenie w tabeli wszech czasów.
Anglia – Chorwacja 4:2 (Harry Kane 12′ (k.), 42′; Jude Bellingham 56′; Marcus Rashford 85′ – Martin Baturina 21′; Petar Musa 38′)
Obrazek wyróżniający: pixabay.com
