Drużynowo najlepsi Niemcy, Polacy z brązem!

Konkursem drużynowym mężczyzn zakończyliśmy zmagania podczas Mistrzostw Świata w narciarstwie klasycznym w Oberstdorfie. Zawody przeprowadzone zostały na prawdziwie wysokim – mistrzowskim poziomie. Złoto zawiśnie na szyjach niemieckich skoczków!

Do konkursu drużynowego przystąpiło czternaście reprezentacji: Norwegii, Polski, Niemiec, Austrii, Japonii, Słowenii, Szwajcarii, Rosji, Czech, Finlandii, Stanów Zjednoczonych, Rumunii, Ukrainy i Kazachstanu. Biało-Czerwoni, jedna z sześciu ekip pretendujących do medalu, zaprezentowali się z dobrej strony. Jako pierwszy na belce zasiadł mistrz sprzed tygodnia – Piotr Żyła. Po jego fenomenalnym, 139-metrowym skoku zajmowaliśmy pierwsze miejsce. Następną osobą był Andrzej Stękała, o którego sportową dyspozycję drżeliśmy przed konkursem. Skacząc jednak 122,5 m, uplasował naszą reprezentacje na czwartej pozycji. W trzeciej kolejce zaprezentował się Kamil Stoch, który po raz kolejny pokazał, że wciąż jest w stanie skakać na prawdziwe wysokim poziomie. Po jego próbie na 133 metry, znaleźliśmy się na najniższym stopniu podium. Tę samą pozycję udało się utrzymać ostatniemu z Polaków, Dawidowi Kubackiemu, który wylądował na 131 metrze.

Na półmetku ciasno w czołówce

Reprezentacja Polski w skokach 2021
https://www.instagram.com/skokipolska/ – Zadowoleni, brązowi medaliści mistrzostw

Liderem na półmetku została ekipa Niemiec. Gospodarze przez trzy kolejki zajmowali drugie miejsce (P. Paschke – 136,5 m, S. Freund – 127,5 m, M. Eisenbichler – 135 m), jednak lot Karla Geigera (133,5 m) wypchnął ich na prowadzenie. Drugie miejsce zajęli faworyci – Austriacy. Po drugiej grupie objęli oni prowadzenie (P. Aschenwald – 138,5 m i J. Hoerl – 136 m), które następnie utrzymał Daniel Huber (129 m). Skaczący jednak w ostatniej kolejce Stefan Kraft (130 m), spowodował spadek o jedno oczko niżej. Niemcy prowadzili z przewagą 1,7 punktu, zaś Polacy tracili do drugich Austriaków 7,4 punktu.

Tuż za podium sklasyfikowana została reprezentacja Japonii (jedynie 1,7 punktu do trzeciego miejsca). Dalej Słowenia. Niespodziewanie szósta okazała się reprezentacja Norwegii. W drugiej serii wystąpiła także drużyna Szwajcarii oraz Rosji. Awansu nie uzyskali Finowie, Amerykanie, Czesi, Rumuni, Ukraińcy i Kazachowie.

Walka do samego końca – ostatecznie mamy brąz!

Seria finałowa to prawdziwa batalia po złoty medal pomiędzy drużynami Polski i Niemiec. Walkę w wykonaniu podopiecznych Michala Doleżala rozpoczął Piotr Żyła. Wiewiór pokazał, że jest naprawdę mocny, gdyż uzyskał taką samą odległość jak w pierwszej serii – 139 m. Dzięki temu po jego skoku awansowaliśmy na drugie miejsce. W drugim skoku Andrzej Stękała wylądował najdalej spośród rywalizujących z nim skoczków w grupie. Uzyskana przez niego odległość 127 m wyprowadziła nas na prowadzenie. Emocji dostarczył 132,5-metrowy skok Kamila Stocha. Utrzymał on miejsce wywalczone przez swojego kolegę, a przewaga nad drugą drużyną Stefana Horngachera wynosiła jedynie jeden punkt. Jednak najważniejsze i najtrudniejsze zadanie zostało postawione przed Dawidem Kubackim. Niestety, wiatr wiejący z tyłu spowodował, że nasz reprezentant uzyskał tylko 127 m. Mimo wszystko wystarczyło to na utrzymanie pozycji z pierwszej serii.

Niemcy obronili tytuł z Seefeld

Drużynowymi mistrzami została reprezentacja gospodarzy – Pius Paschke (132 m), Severin Freund (123 m), Markus Eisenbichler (138,5 m) i Karl Geiger (136 m). Srebro zaś przypadło Austriakom – Philipp Aschenwald (136 m), Jan Hoerl (126,5 m), Daniel Huber (130,5 m) i Stefan Kraft (133 m).

Drużyna Niemiec 2021
źródło: https://www.facebook.com/vierschanzentournee – Złota reprezentacja Niemiec

Przebieg zawodów stał na naprawdę wysokim poziomie. „Przed konkursem nikt nie był w stu procentach pewny medalu polskiej drużyny. Tym samym ten brąz naszej ekipy jest sukcesem w tym niezwykle wyrównanym konkursie.” – takimi słowami sobotnią rywalizację podsumował Adam Bucholz z portalu skijumping.pl. Naszym Brązowym Orłom serdecznie gratulujemy i dziękujemy za piękną walkę do końca oraz drugi w tym sezonie brązowy, drużynowy medal.

Julia Sroczyk

Julia Sroczyk

Studentka I roku Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Wielka fanka gorzkiej czekolady, dobrej kawy i pięknych kadrów zachodzącego słońca. Od dzieciństwa wierna skokom narciarskim oraz książkom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *