Atletico z ogromną szansą na przerwanie dominacji Realu i Barcelony

Od sezonu 2014/2015 mistrzostwo Hiszpanii zdobywają na zmianę FC Barcelona i Real Madryt. Ostatnim zwycięzcą tej ligi, poza tymi dwoma gigantami piłkarskimi, było właśnie Atletico Madryt w sezonie 2013/2014. W obecnym sezonie zespół prowadzony przez Diego Simeone może to powtórzyć.


W obecnej kampanii La Liga, Atletico Madryt sprawuje się bardzo dobrze. Po szesnastu rozegranych spotkaniach drużyna argentyńskiego szkoleniowca ma na koncie 41 punktów, dla porównania Real Madryt po osiemnastu rozegranych meczach ma 37 oczek, a FC Barcelona – 34. W najlepszym wypadku Atletico może powiększyć przewagę nad drugim w tabeli Realem z czterech na dziesięć punktów, ponieważ mają do rozegrania jeszcze dwa zaległe mecze.

fot. instagram Diego Pablo Simeone


Los Colchoneros w tym sezonie ligowym zanotowali tylko jedną porażkę w wyjazdowym spotkaniu z Realem Madryt. Resztę spotkań wygrywali lub remisowali i ich bilans bramkowy wynosi 31:6; oznacza to, że Atletico ma najlepszą defensywę ze wszystkich drużyn z top 5 lig europejskich. Ich kadra jest dobrze skompletowana i w każdej formacji znajduje się co najmniej jeden piłkarz światowej klasy. Podstawowym bramkarzem jest Jan Oblak, który od kilku lat jest w absolutnej czołówce wśród zawodników na swojej pozycji. Na lidera defensywy Simeone bezdyskusyjnie wybrał Jose Gimeneza, urugwajskiego stopera, który zastępuje Diego Godina po tym jak odszedł on w 2019 roku do Interu Mediolan. Kapitanem drużyny z Madrytu jest hiszpański pomocnik Koke. Na pozycji napastnika gra nowy nabytek Atletico, Luis Suarez, który przyszedł z FC Barcelony bez kwoty odstępnego. To był bardzo dobry ruch na rynku transferowym, Urugwajczyk strzelił w tym sezonie w lidze już 9 goli i zanotował 2 asysty. Poza Suarezem, najlepszymi strzelcami Atletico są Marcos Llorente, dla którego Diego Simeone znalazł nową pozycję i to odbudowało hiszpańskiego zawodnika. Portugalczyk Joao Felix również spisuje się znakomicie, ma on zaledwie 21 lat, a już gra na najwyższym poziomie i zapewnił swojemu klubowi 5 goli i 3 asysty oraz to, że świetnie potrafi odnaleźć się za plecami napastnika i wypracowywać dla niego akcje bramkowe.
Jednym z głównych powodów tego, że Atletico Madryt plasuje się na pozycji lidera w La Liga jest nie najlepsza postawa Realu Madryt i FC Barcelony. Obie te drużyny traciły punkty w meczach, które powinny z łatwością wygrać. Królewscy w tym sezonie przegrali na własnym stadionie z Cadiz 0:1 oraz z Deportivo Alaves 1:2, wyjazdowe porażki i remisy też się zdarzały. Valencia, która jest cieniem samej siebie ograła zespół Zinedina Zidana 4:1. W ostatnich kolejkach Real stracił punkty po wyjazdowych spotkanich z Elche i Osasuną. Zespół z białej części Madrytu w tym sezonie wygrywa z najlepszymi, a z teoretycznie słabszymi przegrywa bądź remisuje i właśnie przez takie wpadki powoli przegrywa ligę. FC Barcelona też zanotowała kilka spotkań, o których kibice Blaugrany chcieliby jak najszybciej zapomnieć; przegrane 1:3 El Clasico na Camp Nou albo wyjazdowe porażki z Getafe i Cadizem, bezpośredni mecz z Atletico Duma Katalonii również przegrała.
Los Colchoneros różnią się od swoich rywali tym, że potrafią wygrywać mecze, które nie układają się po ich myśli. Często są to zwycięstwa jednobramkowe, ale najważniejsze są trzy punkty. Dopóki strzelasz jednego gola więcej, o zdobycze punktowe ma się co martwić. Atletico odpadło już w tym sezonie z Pucharu Króla, co wbrew pozorom może mieć dobry wpływ na wyniki w lidze, ponieważ będą oni mogli skupić się tylko na dwóch rozgrywkach, czyli La Liga i Liga Mistrzów. Do samego końca z zaciekawieniem będzie można oglądać ich zmagania i obserwować, czy Real Madryt i FC Barcelona dotrzymają kroku dobrze dysponowanej drużynie Diego Simeone.

Daniel Dwornik

Daniel Dwornik

Student I roku dziennikarstwa. Pasjonat piłki nożnej, głównie La Liga. Muzyka też nie jest mi obca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *