VNL Finals Bolonia: Polacy bezsilni wobec pokazu mocy Amerykanów. W niedzielę walka o brąz

Było wiadomo, że półfinał tegorocznej edycji Siatkarskiej Ligi Narodów będzie jeszcze trudniejszy od potyczki z Iranem w ćwierćfinale (3:2). Jednak nikt się nie spodziewał, że walka z Amerykanami zakończy się tak szybko i tak bolesną porażką (0:3). Biało-Czerwoni w niedzielę powalczą w Bolonii o brąz.

Nikola Grbić w drugim spotkaniu z reprezentacją USA (w fazie grupowej wygraliśmy 3:1) w tegorocznej edycji Ligi Narodów postawił na tę samą wyjściową szóstkę, co w starciu z Persami. Kibice mieli nadzieję na wyrównane spotkanie oraz powtórkę sprzed roku, kiedy to reprezentacja Polski zmierzyła się w finale LN z Brazylią (1:3).

Reorezentacja Polski
fot. volleyballworld.com/FIVB

Oczko za oczko

Pierwszy set meczu to walka punkt za punkt. Początkowo szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Polaków, którzy na pierwszą przerwę techniczną schodzili mając oczko przewagi nad rywalami (12:11). Jednak po błędach w przyjęciu Kamila Semeniuka, ekipa USA wyszła na dwupunktowe prowadzenie, które następnie zwiększyło się do trzech oczek (16:13). Szybka reakcja trenera Grbicia – wzięcie czasu – poskutkowała ponownym prowadzeniem naszej reprezentacji. Niestety na dobrą serię Biało-Czerwonych, równie dobrze odpowiedzieli Amerykanie, doprowadzając tym samym do remisu 21:21. Skuteczne ataki Davida Smitha i Aarona Russella poprowadziły drużynę Johna Sperawa do wygrania tej partii (22:25).

Polska-USA
fot. volleyballworld.com/FIVB

Powtórka z rozrywki

Set numer dwa rozpoczął się dla nas pomyślnie, bo od punktu zdobytego zagrywką przez Jakuba Kochanowskiego. Asem serwisowym popisał się także Mateusz Bieniek (5:4). Była to niestety tylko jedna z niewielu udanych zagrywek w wykonaniu polskich siatkarzy w dzisiejszym spotkaniu. Na przerwę techniczną, podobnie jak kilka chwil wcześniej, schodziliśmy z punktową przewagą. Tuż po niej wykonaliśmy dobre zagrania, które spowodowały, że po punktowym ataku Bartosza Kurka prowadziliśmy 19:16. Nadzieja, że jesteśmy na właściwych torach trwała jednak krótko. Amerykanie pokazali swoją klasę w końcówce seta i szybko odrobili straty. Przy stanie 20:21 dla USA, Aleksandra Śliwkę zmienił Tomasz Fornal, ale ten ruch ze strony polskiego trenera nie przyniósł oczekiwanego skutku. Nasz przyjmujący zepsuł zagrywkę, dając tym samym Amerykanom piłkę setową. Blok na Kamilu Semeniuku zakończył drugi set półfinału przy stanie 23:25.

Amerykańska dominacja

Po wyrównanych dwóch setach polscy kibice liczyli na przebudzenie naszej reprezentacji i ostrzejszą walkę o możliwość gry w finale. Jednak trzecia partia spotkania była pod pełną kontrolą ze strony drużyny Stanów Zjednoczonych. Rewelacyjnymi seriami zagrywek popisywał się Torey DeFalco (3:8), a następnie David Smith (4:10). Piąty punkt dla naszej ekipy zdobył Bartosz Bednorz, który wszedł za Kamila Semeniuka. Niestety przewaga jaką Amerykanie mieli nad drużyną Grbicia cały czas się zwiększała. Przy stanie 8:16 w efektowny sposób został zablokowany Bartosz Kurek. Ta akcja doprowadziła do zmiany na pozycji atakującego – za naszego kapitana wszedł Łukasz Kaczmarek. Gdy w polu serwisowym znowu pojawił się DeFalco, różnica punktowa wynosiła aż jedenaście oczek (10:21). Polacy nie mieli już nic do powiedzenia w tym spotkaniu; Bieniek posłał piłkę z zagrywki w aut (11:22) i w podobny sposób punkt meczowy oddał Bartosz Bednorz (23:25).

Powalczymy jak w Chicago – o brąz

Reprezentacja USA
Reprezentacja USA
fot. volleyballworld.com/FIVB

Dzisiejsze spotkanie można określić mianem najgorszego w wykonaniu polskich siatkarzy w 4. edycji Ligi Narodów. Amerykanie mieli wszystko, co trzeba było mieć do zwycięstwa. Doskonale funkcjonował u nich atak, współpraca blok-obrona pozwalała na wyprowadzanie kontrataków, a do tego zagrywali jak natchnieni. W naszej drużynie dziś „do wymiany” był praktycznie każdy element. Zapytany w przerwie po drugim secie trener Grbić, co nasi siatkarze muszą zrobić lepiej, odpowiedział – Wszystko. Zagrywać, bronić, wykorzystywać kontry.

Polacy w Bolonii zagrają jeszcze jedno spotkanie. W niedzielę zmierzą się z przegranym drugiego półfinału Włochy – Francja. Stawką będzie brązowy medal Siatkarskiej Ligi Narodów 2022.

Obrazek wyróżniający

Julia Sroczyk

Studentka II roku Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Wielka fanka gorzkiej czekolady, dobrej kawy i pięknych kadrów zachodzącego słońca. Od dzieciństwa wierna skokom narciarskim oraz książkom.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.