Debiutanckie zwycięstwo Jana Hoerla w PŚ, bez Polaka w pierwszej 10- tce

Po udanych dla naszej kadry kwalifikacjach i awansie 11 polskich skoczków do konkursu na skoczni im. Adama Małysza (HS134) w Wiśle w drugiej serii zobaczyliśmy zaledwie troje podopiecznych Michala Doležala. Jest to, jak na razie, najlepszy występ Biało-Czerwonych w obecnym sezonie. Wisła okazała się wyjątkowo szczęśliwa dla Jana Hoerla. Po zwycięskich kwalifikacjach po raz pierwszy w swojej karierze wygrał on zawody PŚ.

Na półmetku rywalizacji po skoku na odległość 121 metrów liderem był Jan Hoerl. Tuż za nim uplasował się Stefan Kraft (120 m), a podium uzupełnił Marius Lindvik (122 m). Na czwartej pozycji pierwszą serię zakończył Cene Prevc (121 m), kolejne miejsca należały kolejno do Markusa Eisenbichler’a (120.5 m), Junshiro Kobayashiego (119.5 m) i Karla Geigera (117 m). Ósme miejsce zajął Johann Andre Forfang. Najlepszy z Polaków Kamil Stoch uplasował się na dziewiątej lokacie po skoku na odległość 117 metrów. Dziesiątkę zamknął Pius Paschke (119 m). Po raz kolejny konkursu do udanych nie może zaliczyć zwycięzca serii próbnej Halvor Egner Granerud. Po bardzo słabym skoku na zaledwie 102.5 metra wyprzedził tylko Andrzeja Stękałę i zdyskwalifikowanego za nieprzepisowy kombinezon Domena Prevca.

Reszta Polaków uplasowała się na miejscach nie dających awansu do serii finałowej. Dawid Kubacki (113 m) zakończył dzisiejszy konkurs na 32 lokacie, z kolei Paweł Wąsek (107 m) był 40. Tuż za nim po skoku na odległość 106.5 metra uplasował się Tomasz Pilch. Stefan Hula (104 m) był 43. Jakub Wolny (104.5 m) zakończył rywalizację na 45. miejscu przed Janem Habdasem (100 m). Stawkę niedzielnej rywalizacji zamknął Andrzej Stękała (100.5 m).

Drugą serię konkursową rozpoczął Daniel Huber. Skacząc z 12 belki, oddał skok na odległość 118.5 metra i zanotował awans z 30. na 22. lokatę. Jako pierwszy z trzech naszych reprezentantów zaprezentował się Aleksander Zniszczoł. Zawodnik skoczył zaledwie 115.5 metra. Pozwoliło mu to awansować o jedno miejsce i niedzielny konkurs zakończył jako 26., zdobywając pierwsze w tym sezonie punkty PŚ. Piotr Żyła skoczył 116 metrów i finalnie zakończył zmagania na 25. lokacie. Najlepszy z Polaków, Kamil Stoch, nie utrzymał miejsca w pierwszej 10-tce i po skoku na odległość 116 metrów spadł na 11. pozycję. Wisła okazała się szczęśliwa dla Jana Hoerla. 23-letni austriacki skoczek z Bischofshofen po piątkowym zwycięstwie w kwalifikacjach odniósł swój pierwszy triumf w PŚ, oddając rewelacyjne skoki na odległość 121 i 128 metrów. Razem z nim na podium stanęli dziś Marius Lindvik i Stefan Kraft. Pozostałe miejsca w pierwszej dziesiątce należały w niedzielę do Karla Geigera (123 m), Markusa Eisenbichlera (119.5 m), Cene Prevca (116.5 m) i Piusa Paschke (120.5 m). Siódme miejsce zajął Lovro Kos (128 m) przed Killianem Peier’em (129 m) i Robertem Johansson’em (128.5 m).

fot. Tadeusz Mieczyński

Dzisiejszy konkurs okazał się najgorszym występem Biało-Czerwonych na własnym terenie w XXI wieku. Miejmy nadzieję, że już za tydzień w Klingenthal (HS140) nasi zawodnicy zaprezentują się dużo lepiej.

Źródło obrazka wyróżniającego: https://sport.wprost.pl/skoki-narciarskie/10562320/puchar-swiata-w-wisle-slaby-wystep-polakow-w-konkursie-triumfowal-jan-hoerl.html

Julia Bartosiewicz

Jestem studentką dziennikarstwa, szachistką (obecnie na wakacjach), osobą, która nieustannie poszukuje swojego ja, poprzez kino, teatr i muzykę. Uwielbiam piec i gotować, a w wolnym czasie odkrywać nowe miejsca i spędzać czas z moimi kotami. Zimą narty, świeży puch i wyratrakowane trasy, latem przerzucam się na rolki. To początek mojej przygody z pisaniem…to do przeczytania!

2 komentarze do “Debiutanckie zwycięstwo Jana Hoerla w PŚ, bez Polaka w pierwszej 10- tce

  • 5 grudnia, 2021 o 21:18
    Permalink

    W jakiejś części to podium było biało-czerowne 😅 Brawo za dobry tekst, choć znowu przykry dla polskiego kibica…

    Odpowiedz
    • 6 grudnia, 2021 o 01:46
      Permalink

      Dziękuję bardzo! No chociaż tyle mogło nas pocieszyć 🙂 Miejmy nadzieję, że na następnych będzie już tylko lepiej !

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *