Moja pasja – rysowanie

Zestaw do kolorowania, Fot. Edyta Skrzypczak

W życiu spotykamy ludzi pełnych pasji. Syn koleżanki mamy gra w piłkę, ex dziewczyna Twojego chłopaka gra na skrzypcach, ktoś ze znajomych zajmuje się ogrodnictwem, skleja modele lub jest fanatykiem wędkarstwa. W tym wszystkim mamy wrażenie, że nie mamy hobby i zastanawiamy się, co wybrać.

Najprostszym zajęciem, które dość szybko przynosi rezultaty jest rysowanie. Dla początkującego wystarczy zwykła, czysta kartka i podstawowy zestaw ołówków, który jest dostępny w większości sklepów papierniczych czy spożywczych. Taki prosty zestaw daje sporo możliwości. Możemy zaczynać sami lub zaglądać do internetowych poradników. Z doświadczenia powiem, że warto praktykować rysowanie brył i ich oświetlenie pod różnym kątem. Jeśli nie chcemy zaczynać w ten sposób, możemy pobawić się w „kopiarkę”, czyli osobę przerysowującą 1:1 dany obiekt, zdjęcie, krajobraz ze zdjęcia. Jest to o tyle przyjemniejsze, że efekty są szybciej widoczne.

Ściana z rysunkami, Fot. Edyta Skrzypczak

Używanie koloru w rysunku jest bardziej skomplikowane. Dochodzi tutaj odpowiedni szkic, dobra pigmentacja kredek lub farb oraz umiejętność dobierania i mieszania kolorów. Jak chcemy tworzyć dla siebie i bliskiego środowiska, można się tym zająć. Lepiej nie mierzyć tak wysoko na sam początek, chcąc zostać zawodowym artystą. Najłatwiejsze fizyczne operowanie kolorem dają farby, mają wiele rodzai rodzajów. W zależności od naszych preferencji możemy wybrać te, z którymi pracuje się w optymalnym tempie, czyli nie zastygają szybko lub takie, z którymi pracuje się szybko. Jeśli nie stać nas na farby i kredki, możemy zaopatrzyć się w kredki akwarelowe. Jest to świetne rozwiązanie dla początkującego.

Oprócz używania fizycznych przedmiotów do malowania, możemy tworzyć obrazy cyfrowo. Dzięki szeregowi oprogramowań graficznych oraz bogactwem tabletów do rysunku cyfrowego mamy naprawdę ogromne pole do popisu. Dużym plusem tego rodzaju sztuki jest to, że nie zajmuje wiele miejsca, nie brudzi, łatwiej poprawić błędy. Mamy większą gamę kolorystyczną oraz możemy dopracowywać szczegóły. Minusem jest to, że rysujemy na elektronicznym urządzeniu, które nie zawsze możemy zabrać w plener.

Akwarelowy obraz, Fot. Edyta Skrzypczak

Jeśli nie chcemy uczyć się rysowania od jakichkolwiek podstaw, wystarczy kupić większy zestaw kredek, 36 kolorów, mandale lub odstresowujące kolorowanki. Dzięki temu będziemy mogli pochwalić się wśród ludzi swoją pasją. Dzięki rysowaniu rozwiniemy zmysł artystyczny oraz znajdziemy formę relaksu.

Zrzut ekranu z programu graficznego, Fot. Edyta Skrzypczak

Edyta Skrzypczak

Studentka pierwszego roku dziennikarstwa. Skończyłam szkołę średnią jako architekt krajobrazu. Kocham czytać książki, rysować, słuchać muzyki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.