Nastoletni błąd czy brutalne morderstwo?

Brandon Bernard został najmłodszą od siedemdziesięciu lat osobą skazaną na śmierć w Stanach Zjednoczonych. Czy ustępujący obecnie urzędu prezydenta, Donald Trump, powinien był go ułaskawić? 

Brandon Bernard
thesun.com

Zastrzyk śmierci podany został 40-letniemu Brandonowi Bernardowi 10 grudnia 2020 roku w mieście Terre Haute w Indianie.  W czerwcu 1999 roku w Teksasie, mając 18 lat, był jedną z osób, która dokonała rabunku na dwóch osobach. Sprawcy kazali im wejść do bagażnika samochodu, po czym Christopher Vialva ich postrzelił. Bernard ze strachu przed kolegą podpalił samochód, żeby zatrzeć ślady. Śledztwo wykazało, że para spłonęła żywcem. Christopher Vialva został stracony we wrześniu 2020 roku. 

Mężczyzna podczas pobytu w więzieniu niemal całkowicie się zresocjalizował, przez ponad 20 lat nie sprawiał problemów. Brandon przeprosił rodzinę Stacie i Todda Bagley’ów i otrzymał przebaczenie. Mimo wielu apelacji, wyrok nie został zmieniony.  

Stacie I Todd Bagley
Copyright: Supplied

Wielu celebrytów i polityków zaangażowało się w sprawę Bernarda, próbowali kontaktować się z prezydentem Donaldem Trumpem. Ułaskawienie prezydenta było jego ostatnią szansą na życie. Za kadencji Trumpa, jak podaje BBC, wykonano najwięcej egzekucji od ponad stu lat. Od wyroku odwołała się nawet prokurator Angela Moore, która w 1999 roku opowiadała się za karą śmierci dla mężczyzny. 

Egzekucja opóźniła się aż o dwie godziny; prawnicy Brandona walczyli o jego życie do samego końca, jednak bezskutecznie. Pięciu z dziewięciu członków ławy przysięgłych, którzy uczestniczyli w procesie skazującym, przyznali, że kara nie była adekwatna i żałują swojej decyzji z 1999 roku.  

Pojawiły się głosy, że surowy wyrok mógł być spowodowany uprzedzeniami rasowymi. W Stanach Zjednoczonych niejednokrotnie głośno było o nieproporcjonalnie wysokich wyrokach wobec osób czarnoskórych. Wiadomo też, że Trump jest człowiekiem o konserwatywnych poglądach, stąd wnioski, że jego poglądy były przyczyną odmowy ułaskawienia Brandona Bernarda.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *