Tanie podróżowanie – czy to w ogóle możliwie?

2) Nocleg? Hotel, hostel, a może coś innego?
Jeżeli założymy na początku, że chcemy zwiedzać jak najwięcej i nie przepłacać za nocleg, warto oszczędzić pieniądze i nie wydawać ich w hotelu 4-gwiazdkowym. Hotele i hostele funkcjonują jako strony internetowe a w znalezieniu satysfakcjonującej ceny pomóc nam mogą specjalne wyszukiwarki. Możemy także mieszkać u „miejscowej” osoby w jej własnym domu. Dobra alternatywa, lecz niestety mniej spotykana w Polsce. Warto użyć dość modnej (szczególnie za granicą) aplikacji Couchsurfing. Polega ona na tym, że śpi się u danej osoby całkowicie za darmo, a w zamian poznaje się jej rodzinę, zwyczaje kultywowane w domu i przede wszystkim – język. Hości (bo tak nazywają się osoby, które nas przenocują) są najczęściej bardzo uprzejmi, a nawet zdarzają się i tacy, którzy oferują transport z lotniska, pokażą wam najlepsze miejsca, co warto zwiedzić i zjeść. Oczywiście musimy uważać, do kogo piszemy i co chcemy osiągnąć. To interesująca opcja, które pozwala zaoszczędzić pieniądze i odkryć nowe miejsca na świecie oraz nawiązać znajomości.


3) Puszka konserw i dwa pomidory
Wziąć i zjeść, a może kupić i wydać pieniądze? Lecąc samolotem czy jadąc innym środkiem transportu, mając przy tym tylko bagaż podręczny, nie jesteśmy w stanie za dużo ze sobą wziąć, ponieważ ciężar będzie tylko nas osłabiał. Wyjeżdżając za granicę musimy zdawać sobie sprawę, że jedzenie będzie niestety dużo droższe. Wiadomo, że jeśli lecimy do obcego dla nas miejsca, w którym nigdy nie byliśmy, nie możemy zapomnieć o tradycyjnej, lokalnej kuchni. To nieodłączny element każdej wyprawy. Warto odłożyć kilka złotych na właśnie takie specjały, których w Polsce nie znajdziemy, lub okażą się złej jakości. Przed podróżą należy zrobić sobie małe podsumowanie naszych wydatków i obliczyć, ile wyniesie nas cała podróż. Zróbmy dodatkowe miejsce na jedzenie w swoich rachunkach!

4) Zwiedzanie
Co najlepiej zobaczyć? Wiadomo, że ogromne zamki czy muzea, o których przeczytaliśmy w internecie, zajmą nam bardzo dużo czasu. Wiele możemy wyczytać z różnych przewodników bądź wyszukać w internecie. Będąc nam morzem czy oceanem, nie możemy odpuścić sobie spaceru po plaży czy wylegiwania się na piasku. Podpowiadamy, aby przed podróżą zrobić mały research najważniejszych miejsc, spisać ich dane, a przede wszystkim wydrukować mapę i zaznaczyć na niej interesujące nas punkty. Wykorzystując nasze triki, nie chcąc jednocześnie przepłacać, na pewno coś zaoszczędzicie.

Czy porwiecie się na jeżdżenie stopem, czy na noc w obcym domu z obcymi ludźmi? A może przegrzebiecie cały internet i polecicie w dwie strony za niecałe 100 złotych do oddalonej o ponad 2000 km słonecznej Hiszpanii? Warto zaryzykować. Bon voyage!

Dominika Dybała

Studentka Dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz Zarządzania. Miłośniczka fotografii, transportu, biznesu oraz dobrego jedzenia. Dodatkowo koszykarka! Nigdy nie odpuszczę dnia bez kubka gorącej herbaty koniecznie z cytryną!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *