Skutki lockdownu wyzwaniem dla gromad zuchowych

Działania gromad zuchowych zostały wznowione przed powrotem dzieci do szkół. Pozwoliło to zuchmistrzom jako pierwszym dostrzec zmiany w zachowaniu dzieci po lockdownie. Działania gromad stają się rozwiązaniem części negatywnych skutków lockdownu u dzieci.

Harcerstwo w okresie „polockdownowym”

W trakcie swojej ponad 100-letniej historii harcerstwo przetrwało wiele przeciwności: dwie wojny światowe, powstania i walki dały harcerstwu doświadczenie służby militarnej, ale przede wszystkim były okresem wewnętrznej walki o wierność ideałom. Każdy ,,trudniejszy” okres polskiej historii zaburzył w pewnym stopniu prawidłowy, „książkowy” rozwój dzieci i młodzieży. Każdy człowiek wyszedł z lockdownu odmieniony, a zamknięcie było szczególnie trudne dla osób, które bardzo silnie potrzebują bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem. Obecnie harcerstwo jest w okresie „polockdownowym”; każdy zuch, harcerz, wędrownik czy instruktor przetrwał odosobnienie lepiej lub gorzej, wyciągając różnie idące wnioski. Jednak można stwierdzić, że najbardziej nieprzygotowaną na lockdown grupą harcerską były zuchy.

Zuch to poszukiwacz przygody

Zuch to przede wszystkim dziecko, które szuka przygody, zabawy i przyjaciół. Zuch nie jest ,,małym harcerzem”; dla niego szczególną wartość ma zabawa, a nie – jak u harcerzy i wędrowników – służba. Zuchem najczęściej jest chłopiec lub dziewczynka w wieku od 7 do 11 lat, wyróżniający się niezwykłą ciekawością świata i potrzebą zainteresowania, zarówno rówieśników, jak i osób starszych. Lockdown, który wiązał się z zamknięciem szkół, zawieszeniem działalności gromad zuchowych i ogólnym zakazem spotkań szczególnie odbił się właśnie na tych najmłodszych. 

Obserwacje zuchmistrzów

Działalność zuchowa została wznowiona wcześniej niż działalność szkół, co pozwoliło zuchmistrzom, jako pierwszym, zauważyć zmiany jakie zaistniały w dzieciach. Do grona tych osób należy pwd. Michał Topolski – drużynowy 0. Kluczborskiej Gromady Zuchów „Łowcy z Pradawnej Puszczy”, który ocenia sytuację następująco: „Po powrocie zuchów do regularnych zbiórek na żywo, głównym wyzwaniem nie było ponowne przyzwyczajenie ich do struktury zbiórki czy nawet do pracy w grupie z innymi rówieśnikami, ponieważ te aspekty szybko wróciły do normy. Dużo większym i wymagającym uwagi problemem były zmiany osobowościowe u wielu dzieci. Znaczna część zuchów stała się bardzo energiczna na zbiórkach, potrzebowała wręcz możliwości wyżycia się na nich; można było zaobserwować więcej lęków; zuchy, których zachowanie poprawiało się wcześniej ze zbiórki na zbiórkę, zaliczyły regres. Intrygujące było to, że niespodziewanej zmianie uległ sposób wysławiania się wielu dzieci. Zaczęła w nim pojawiać się większa ilość wulgaryzmów, żargonu, nietypowych wyrażeń. Być może był to efekt przebywania przez ten okres praktycznie jedynie w środowisku domowym.”

Drużynowy 44. Lubelskiej Gromady Zuchów „Wataha Braci Wilków” Krzysztof Michalak potwierdza: „Bardzo dużym problemem, który pojawił się po powrocie zuchów z izolacji, jest widoczny wpływ Internetu na chłopaków. Nawet zuchy które wcześniej przez rodziców były trzymane z dystansem od elektronicznych uciech, wpadły w wir który trudno zatrzymać. Przy nauce zdalnej jeszcze bardziej rozpowszechniła się internetowa nowomowa nierzadko powiązana z popkulturą nieodpowiednią dla dzieci w wieku zuchowym.”

Z perspektywy drużynowego 2. Włodawskiej Gromady Zuchów „Rycerze Miecza Excalibura”, którym byłem w tamtym czasie, można było zaobserwować, że zuchy nie tylko miały problem ze sposobem wysławiania się, ale również ze słuchaniem siebie nawzajem. Wielu zuchów zostawało po zbiórce, żeby móc dokończyć rozpoczęte w tracie zbiórki tematy rozmów. Można było również zaobserwować ich potrzebę, a jednocześnie niezręczność w kontaktach fizycznych oraz zabawach ruchowych.

Lockdown zatrzymał powstawanie nowych gromad, ale był również dużym wyzwaniem dla młodych zuchmistrzów. „Po powrocie na zbiórki większość chłopaków z podwójnym podekscytowaniem chłonęło fabułę zbiórek. Po długiej przerwie zuchy były jeszcze bardziej rządne wspólnych przygód z rówieśnikami, to też powtórna aklimatyzacja przebiegła nadzwyczaj szybko. Ze względu na to, że byłem wówczas niepełnoletni, a wewnętrzne zasady działania jednostek ZHRu wymagały obecności osoby pełnoletniej na zbiórce, to zapraszałem rodziców. Dzięki temu rodzice mogli przyjrzeć się z bliska działaniom gromady, do której należą ich dzieci.” – ocenia Franciszek Kubiak, drużynowy 9 Lubelskiej Gromady Zuchów „Legion Earendila”.

Zuchy z 2 WGZ „Rycerze Miecza Excalibura”

Zuch w społeczeństwie

Każde dziecko jest w pewien sposób egoistą – taka już jego natura. Dziecko od wieku niemowlęcego uczy się zauważać najpierw swoje potrzeby, później zaś innych. Podobnie jest też w pracy w gromadzie zuchowej. Taki egoizm jest u dzieci w tym wieku naturalny. Zuch, podczas swojej pracy w gromadzie, podejmuje się różnych form pracy; może próbować swoich sił aktorskich w teatrze, poćwiczyć zdolności manualne jako majsterkowicz, a także poprzez zabawy i gry zespołowe uczyć się współpracy. Dzięki temu zuch uczy się nie tylko pracy zespołowej, ale także jak indywidualnie funkcjonować w grupie, by nie zostać ani przytłoczonym, ani odepchniętym przez kolegów.  Skutki lockdownu u dzieci w wieku zuchowym będziemy jako dorośli, zauważać jeszcze przez długi czas. Gromada zuchowa daje możliwość rozwoju dzieci na płaszczyźnie duchowej, emocjonalnej, obywatelskiej, społecznej, przyrodniczej, rodzinnej, socjalizacyjnej, rówieśniczej, sportowej, artystycznej i manualnej. Do każdej z tych płaszczyzn przyporządkowane są sprawności, które zuchy zdobywają w trakcie cyklów fabularnych. Cykle fabularne, to ciągi 3-6 zbiórek, które mają wspólną fabułę np.: rycerska, opierająca się na Gwiezdnych Wojnach czy osadzona w kulturze japońskiej. W trakcie cykli zuchy zdobywają sprawności, dzięki nowym umiejętnościom, które zdobywają w gromadzie. Wszelkie działania zmierzające do poprawy sytuacji psychicznej, fizycznej i społecznej dzieci powinny rozpocząć się od powrotu do zabawy z rówieśnikami, na co odpowiada system wychowania zuchowego realizowanego poprzez zuchowe formy pracy. 

Szymon Kurzeja

Student I roku Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Od 9 lat harcerz, od 3 lat drużynowy - najpierw gromady zuchów, teraz drużyny harcerzy. Lubię spędzać czas przy planszówkach i dobrej kawie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *