Krótko o jazzie

Życie jest jak trąbka w orkiestrze jazzowej. Tak mawiał Louis Armstron. Jeśli w nią nie tchniesz, nic z niej nie wyjdzie. Wybitnemu muzykowi udało się nie tylko spopularyzować kiełkujący styl, ale także stał się on ikoną muzyki jazzowej na całym świecie.

Gatunek ten powstał na początku XX wieku na południu Stanów Zjednoczonych, a konkretnie w Nowym Orleanie. Jest połączeniem muzyki zachodnioafrykańskiej i europejsko-amerykańskiej. Pochodzi od bluesa, ragtime’u i muzyki europejskiej. Jazz, bo o nim mowa, kojarzony jest głównie z ludnością czarnoskórą oraz Louisem Armstrongiem, najbardziej rozpoznawalnym muzykiem tego gatunku.
Armstrong, który przyjął pseudonimy „Satchmo” lub „Pops”, również pochodzi z Nowego Orleanu. Był amerykańskim trębaczem i wokalistą jazzowym. Wyróżniał się stylem gry na trąbce i wokalistyką jazzową, do której wprowadził śpiew scatem. Uznawany za jednego z najwybitniejszych trębaczy i artystów jazzowych w historii muzyki. Potwierdza to fakt, że nawet po tylu latach, każdy zna singel Louisa Armstronga z albumu o tym samym tytule, wydany w październiku 1967 roku. Piosenka została napisana przez Boba Thiele i George’a Davida Weissa. „What a Wonderful World” stała się hymnem muzyki jazzowej.
Największa popularność jazzu przypadła na lata 1920-1960, ale gatunek ten na szczęście nie został zapomniany i jest popularny do dziś. W Polsce, jazz po raz pierwszy pojawił się w latach 20. Występowały wtedy w lokalach zespoły starające się naśladować muzykę Armstronga. Jazz popularyzowało radio – zajmował on najwięcej czasu antenowego. Po wojnie, w połowie XX w., zorganizowano Międzynarodowy Festiwal Jazzowy w Sopocie.
Popularyzacja jazzu przyczyniła się do powstania wielu podgatunków oraz podgatunków powstałych z połączenia z innymi stylami muzycznymi. „Prozę poetycką można porównać do jazzu. Jazz nie istnieje bez swingu. Beat musi oscylować wokół znanego nam podziału na cztery czwarte do momentu aż przekaz rytmiczny będzie nie tyle słyszany, co odczuwany. Jazz tradycyjny nie może swingować, ponieważ notacja nutowa jest zbyt sztywna. Duke Ellington powiedział kiedyś: „Będziemy grać w ten sposób, dopóki wasz puls i mój nie staną się jednym!- Anaïs Nin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *