Jeśli złapie człek takiego, co buszuje w zbożu

70 lat temu światło dzienne ujrzała powieść J.D. Salingera Buszujący w zbożu. Książka, choć przez lata cenzurowana i zakazywana, ochrzczona mianem “ulubionej powieści psychopatów i morderców”, dzisiaj jest klasykiem literatury amerykańskiej oraz obowiązkową lekturą szkolną w krajach anglojęzycznych.

Powieść stylizowana na dziennik siedemnastolatka, ukazująca jego przemyślenia na rozmaite kwestie, wywołała niemałe poruszenie w powojennych Stanach Zjednoczonych. Holden Caulfield, główny bohater powieści, krytykuje otaczającą go rzeczywistość, wszędzie dostrzega zakłamanie i głupotę. Bez ogródek wypowiada się o społeczeństwie i jego stylu życia. Powieść na pierwszy rzut oka przypomina raczej zbiór nic nieznaczących, luźnych zapisków zbuntowanego nastolatka, niż światowy bestseller. Co zatem stoi za sukcesem powieści Salingera?

Samotność w wielkim mieście 

Caulfield, niczym domorosły filozof-egzystencjalista, wyciąga przeważnie nienapawające optymizmem wnioski ze swej dwudniowej wędrówki po Nowym Jorku. Pod wpływem obserwacji i rozmów z napotkanymi ludźmi rośnie w nim frustracja oraz niechęć do snobistycznego i zakłamanego świata dorosłych; nie szczędzi również gorzkich słów na temat swoich rówieśników, którzy już zdążyli przesiąknąć obłudą. Skutkiem takiej postawy jest wyobcowanie, chęć ucieczki i przeświadczenie, że tylko dzieci, dzięki ich wrażliwości, naiwności i szczerości, są autentyczne.   

Wprawdzie nieuk ze mnie, ale dużo czytam

Buszujący w zbożu napisany jest w postaci dziennika, dlatego główny bohater jest zarazem narratorem powieści. Posługuje się on niezwykle prostym, potocznym językiem, co jakiś czas okraszając swoje wypowiedzi słowami powszechnie uchodzącymi za wulgarne. Wygląda to nieco dziwnie ze względu na fakt, że Holden jest osobą oczytaną, a tematy, które podejmuje wcale nie należą do łatwych. Jednakże, to właśnie subiektywne spojrzenie na świat i użycie dosadnego języka w głównej mierze przyczyniły się do cenzurowania powieści. 

Żeby tylko młodzież tego nie czytała!

Książka w momencie publikacji (16 lipca 1951) była przeznaczona dla czytelników dorosłych. Z czasem stała się jednak lekturą w szkołach średnich, choć omawianie jej na lekcjach wiązało się często z przykrymi konsekwencjami dla nauczycieli. W latach 1961-1982 Buszujący w zbożu był najbardziej cenzurowaną książką w amerykańskich szkołach i bibliotekach. Zarzewiem kontrowersji był przede wszystkim niecenzuralny język głównego bohatera, nawiązania do seksualności nastolatków, bluźnierstwa przeciw tradycyjnym wartościom czy bagatelizowanie zasad moralnych. Przeciwnicy książki wskazywali na jej szkodliwy wpływ na młodzież, a Holdena uznawali za postać zachęcającą do buntu, picia alkoholu, palenia papierosów i posługiwania się kłamstwem. Wkrótce ich argumentacja zaczęła wzbogacać się o kolejne przesłanki.

Zła sława

Argumentem przeciw Buszującemu był fakt, że książka, poprzez jej niewłaściwą interpretację, miała być inspiracją do co najmniej kilku zbrodni. Zdecydowanie najsłynniejszą z nich było morderstwo popełnione na Johnie Lennonie, byłym już wówczas muzyku The Beatles. 8 grudnia 1980 roku Mark David Chapman oddał pięć strzałów z rewolweru w stronę muzyka, po czym pogrążył się w lekturze Buszującego w zbożu pozostając na miejscu zbrodni. W czasie procesu przyznał, że utożsamia się z Holdenem Caulfieldem, a na końcowej rozprawie wygłosił fragment powieści. Możliwe, że zabójstwo na Lennonie przesądziło o całkowitym zniknięciu Salingera z życia publicznego. 

Plaster na zranioną duszę

Jerome David Salinger jest znany przede wszystkim jako autor Buszującego w zbożu – dzieła, którego napisanie zajęło mu 9 lat. Pisarz, w czasie II wojny światowej, zgłosił się na ochotnika do wojska, uczestniczył w przepełnionych brutalnością kampaniach na terenie Europy. W takich okolicznościach powstawała powieść o zbuntowanym uczniu, a opisywanie jego losów stanowiło dla Salingera swoistą autoterapię po doświadczeniu okrucieństw wojny. Nie jest też tajemnicą, że postać Holdena Caulfielda stanowi alter ego autora. Z dużym prawdopodobieństwem można też przypuszczać, że Salinger żałował wydania książki. Może o tym świadczyć fakt, że po wielkim sukcesie Buszującego, pisarz unikał mediów, a w 1980 roku udzielił ostatniego wywiadu. Wbrew własnej woli wywarł jednak ogromny wpływ na rodzącą się wówczas kontrkulturę.

Bitnicy i hipisi

Powieść Salingera została wydana w odpowiednim czasie i miejscu, ponieważ oddawała nastroje dochodzącego do głosu młodego pokolenia. Stanowiła również podstawę do powstania ruchów społecznych noszących wspólne miano kontrkultury – ruchu bitnikowskiego w latach 50. oraz ruchu hipisowskiego w latach 60. Ich przedstawiciele, podobnie jak Holden stawiali siebie na marginesie społeczeństwa, pogardzali konsumpcjonizmem i zatraceniem indywidualizmu. 

Jeśli złapie człek takiego…

Pomysł na tytuł Salinger zaczerpnął z wiersza Comin’ Thro’ the Rye autorstwa Roberta Burnsa, szkockiego prekursora romantyzmu. Jego słowa Jeśli spotka człek takiego, co buszuje w zbożu… błędnie zinterpretowane przez Holdena jako Jeśli złapie człek takiego, co buszuje w zbożu posłużyły za symboliczny sens powieści ujawniający się w tęsknocie głównego bohatera za niewinnością dzieciństwa.     

Nieustające spory

Ze względu na metaforyczność i uniwersalność przedstawienia młodzieńczego buntu Buszujący w zbożu jest książką uznaną w świecie krytyków literatury. Jednak czytelnicy po dziś dzień spierają się między sobą o artystyczną wartość powieści. Najczęściej młodzi odbiorcy prozy Salingera, utożsamiają się z nonkonformistyczną postawą Holdena, natomiast ci starsi patrzą na nią z przymrużeniem oka, zupełnie jak na coś, z czego już dawno wyrośli. Jednakże nie bez powodu po siedemdziesięciu latach Buszujący sprzedaje się w tak dużych nakładach. Zastanawiać się można tylko nad przyczyną tak wielkiej popularności powieści: czy jest to kwestia jej ponadczasowości? A może jednak legendy, którą obrosła przez te wszystkie lata?   

Magdalena Matraszek

Studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz filologii angielskiej; pasjonatka muzyki 2. połowy XX wieku, szczególnie folku, rocka i bluesa; miłośniczka filmów i literatury; zafascynowana kulturą amerykańską.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *