PŚ w Wiśle: Najlepszy weekend Polaków i niezawodny Paschke
Trzeci weekend obecnej edycji PŚ przyniósł Polakom sporo pozytywnych emocji i dobrych wyników. Dobrze poradził sobie Paweł Wąsek, ale miło swoją dyspozycją zaskoczył również Jakub Wolny. Tegoroczne zawody w Wiśle jednak przejdą do historii z innego powodu – poza dobrym poziomem rywalizacji, doszło do niespotykanej dotąd sytuacji, to wszystko dzięki sobotniemu zwycięzcy.
Weekend ze skokami w Wiśle rozpoczął się od piątkowych kwalifikacji. W nich wystąpiło 9 Polaków, w tym czwórka z grupy krajowej; powracający po przerwie związanej z kontuzją kolana – Piotr Żyła, poza nim byli to: Maciej Kot, Andrzej Stękała oraz Kacper Juroszek. Zawody wygrał Daniel Tschofenig, który osiągnął odległość 125,5 metra. Podium dopełnili Gregor Deschwanden, (131 m.) oraz lider Pucharu Świata – Pius Paschke (126,5 metra). Z Polaków najlepszy okazał się Żyła, który skokiem na 130. metr wywalczył siódme miejsce. Osiemnasty był Dawid Kubacki, 27. Aleksander Zniszczoł, 30. Kamil Stoch, w czwartej dziesiątce Maciej Kot i Paweł Wąsek. Na 41. miejscu uplasował się Jakub Wolny. Andrzej Stękała i Kacper Juroszek nie zakwalifikowali się do „50”. Ten drugi został zdyskwalifikowany przez nieregulaminowy kombinezon.
Powtórka z kwalifikacji i niezły Wąsek
Sobotni konkurs na skoczni w Wiśle-Malince skończył się identycznym układem podium jak ten z kwalifikacji. Dzięki skokom na poziomie 132 i 135,5 metra, swoje premierowe zwycięstwo w PŚ odniósł Daniel Tschofenig. Austriak osiągnął notę oscylującą na 276,8 pkt. Co ciekawe Tschofenig jest pierwszym skoczkiem urodzonym w XXI wieku, który wygrał zawody tej rangi (zawodnik urodzony w 2002 roku). Za jego plecami znalazł się Gregor Deschwanden, który przegrał z młodszym kolegą o 1,4 punktu. Ostatnim na pudle był lider klasyfikacji generalnej – Pius Paschke. Niemiec wywalczył notę 273,9 pkt. Najlepszym z naszych był Paweł Wąsek, który zajął 11. lokatę. 25-latek oddał dwa równe skoki (125,5 oraz 125 metrów). Do dziesiątego Rena Nikaido zabrakło mu jednego punktu (Wąsek miał 261,6 pkt). Solidny występ skokami na 120,5, oraz 127,5 metra zaliczył Aleksander Zniszczoł (16. Miejsce). Do drugiej serii weszli jeszcze 25. Kubacki i 26. Wolny. Na odpowiednio – 33, 34 i 35. lokacie, zmagania zakończyli Kamil Stoch, Maciej Kot i Piotr Żyła.
Wąsek znów najlepszym z Polaków, zwycięski Paschke
Niedzielny konkurs Pucharu Świata w Wiśle stał na wysokim poziomie. Warunki dopisały, co więcej sędziowie aż do drugiej serii ani razu nie zmienili belki startowej i każdy z 50 skoczków startował z 16. bloku. Spośród wszystkich rywalizujących tylko siedmiu zawodników nie osiągnęło punktu K (120 metrów). Aby się dostać do serii finałowej, nie wystarczał nawet skok na poziomie 124 metrów. W konkursie dobrze spisali się Polacy. W finałowej serii znalazła się szóstka z siódemki, która przebrnęła wcześniejsze kwalifikacje (do konkursu znów nie awansował Stękała i Juroszek). Najlepszym z naszych był ponownie Paweł Wąsek. Nasz czołowy w tym sezonie skoczek, zajął 11. miejsce, do tego oddał dwa dobre skoki – 127 i 131 metrów, co przełożyło się na notę 271,4 pkt. Na 12. pozycji uplasował się Aleksander Zniszczoł (128,5 oraz 131 metrów i 271,2 pkt). Osiemnasty był Jakub Wolny, dziewiętnasty Dawid Kubacki. W trzeciej dziesiątce znaleźli się nasi weterani – Kamil Stoch i Piotr Żyła, który zdobył premierowe dla siebie punkty tej zimy (26. miejsce).
Konkurs wygrał Pius Paschke, który skokami na 136 i 133,5 metra o 8,5 punktu wyprzedził drugiego Jana Hoerla. Podium uzupełnił 3-krotny zdobywca kryształowej kuli – Stefan Kraft. Doświadczony Austriak skoczył 134 i 129 metrów, co dało mu notę końcową na poziomie 286,1 pkt.
Sytuacja w tabelach
Dzięki niezłym występom naszych skoczków przed własną publicznością, nasza reprezentacja w Pucharze Narodów wyprzedziła Japonię i obecnie zajmuje 5. miejsce. Z 314 punktami Polska wyprzedza o jedno oczko reprezentantów Kraju Kwitnącej Wiśni. Kolejny cel? Słowenia, która wyprzedza Biało-Czerwonych o 50 punktów. Klasyfikacji PN przewodzi obecnie Austria, która zgromadziła dotąd 1621 punktów i tym samym wyprzedza 421 pkt. drugich Niemców i o 867 Norwegów.
Dzięki solidnym występom na skoczni im. Adama Małysza, o 6 lokat w klasyfikacji PŚ wspiął się Paweł Wąsek. Cieszynianin z 90 pkt. na koncie zajmuje obecnie 15 miejsce w generalce. Na 20. miejscu znajduje się Aleksander Zniszczoł (71 pkt.), 24. Jest Dawid Kubacki (49 pkt.), 29. Kamil Stoch (31 pkt.). Poza czołową ,,30” są Jakub Wolny (35. Miejsce) oraz Piotr Żyła sklasyfikowany jako czterdziesty piąty.
Obrazek wyróżniający: Pixabay
