Skrawek refleksji o zagrożeniach zdrowia [FELIETON]

Główny Inspektorat Sanitarny podjął decyzję o utylizacji sporej ilości produktów spożywczych z różnego rodzaju marketów. Powód? Żywność jest skażona toksynami i bakteriami oraz zawiera niedozwolone substancje. To wzbudza we mnie wiele emocji i skłania do przemyśleń na temat tego, w jakim stopniu możemy być truci przez koncerny, jednocześnie nie będąc tego świadomym.


Przeczytanie o tym w mediach od razu przywołało mi na myśl inną sprawę, o wiele bardziej uświadamiającą skalę problemu. Chodzi o szkody na naszym zdrowiu spowodowane jedzeniem z marketu. Marcin Bustowski, prowadzący fanpage na Facebooku „Bezpieczny Konsument”, powołując się na badania naukowe, dowiódł, że to, co spożywamy, bardzo często zawiera m.in. duże ilości glifosatu. Dla niewtajemniczonych jest to środek stosowany do oprysków. Jego szkodliwość została udowodniona na Uniwersytecie w Lipsku (i nie tylko), a także potwierdzona autorytetem WHO. Choroby układu krwionośnego, depresje, nowotwory – to tylko kilka przykładów. Bustowski zachęca do prywatnego przebadania się, aby zdiagnozować, ile tak naprawdę mamy tego w organizmie.


Kaliszanin Łukasz G. postanowił podzielić się wynikami takich badań. Skłonił go do nich apel Bustowskiego oraz problemy ze zdrowiem. Czego się dowiedział? Norma glifosatu w jego organizmie została przekroczona o 245%. Dla ścisłości – nie jest to odosobniony przypadek.


Nasze zdrowie nie utraciło swojej szlachetności, na którą wskazuje nam Jan Kochanowski we fraszce. Zapobiegajmy jednak jego zepsuciu. Niech kwitnie w najlepsze. Może nawet ośmielmy się obrać sobie za cel długowieczność?

W miasteczku Ogimi na Okinawie mając 80 lat, jesteś nazywany młodym. Pięknie tak żyć. I jest to jak najbardziej możliwe.

Jakub Daniluk

Student dziennikarstwa, muzyk i marzyciel. Coraz śmielej sięgam po swoje cele, kierując się głównie człowieczeństwem. Pasjonat muzyki różnych gatunków - głównie rapu, który również tworzę. Szukam swojego miejsca w świecie i własnego "ja". Entuzjasta psychologii, psychiatrii i kwestii dbałości o zdrowie psychiczne - zarówno zapobiegawczo jak i terapeutycznie. Pomieszany introwertyk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *