AktualnościRozrywkaWydarzeniaZ życia uczelni

KULturalia rozgrzały Lublin

Trzy dni koncertów, masa pozytywnej energii i wiele uśmiechów – tak właśnie wyglądały tegoroczne KULturalia. Studenci przejęli klucz do miasta, scenę i serca publiczności. Było głośno, było radośnie – i było dla Frania!

KULturalia to impreza organizowana przez Uczelniany Samorząd Studentów KUL. Wchodzi ona w skład majowych Dni Kultury Studenckiej w Lublinie i odbywa się już od 1974 r. To KULtowe wydarzenie jest świetną okazją do integracji studentów i mieszkańców Lublina. W tym roku wstęp był darmowy, choć wzywał do włączenia się w akcję charytatywną. 

Tradycji stało się zadość – klucz do miasta przekazany

Podczas wydarzenia Politechnika Lubelska, będąca organizatorem Juwenaliów, przekazała klucz do miasta Lublin Katolickiemu Uniwersytetowi Lubelskiemu Jana Pawła II. Gest, będący symbolem przejęcia pałeczki przez studentów KULu, przypieczętował pierwszy dzień wydarzenia. 

Koncertowe otwarcie

W piątek 16 maja w Ogrodzie Saskim zaprezentowali się Dawid Tyszkowski, PHERO i Grzegorz Hyży, którzy doskonale wiedzieli, jak rozgrzać widownię. Tegoroczne wydarzenie rozpoczął Dawid Tyszkowski, który w 2022 roku zadebiutował singlem „Koszulka”. Poznałem Dawida przez singiel “Koszulka”, nie mogłem doczekać się jego występu na scenie – mówi Łukasz, jeden z fanów, będących na pierwszym, w tym sezonie, plenerowym koncercie artysty. W ten piątkowy wieczór na scenie wybrzmiały piosenki z wyjątkowo ważnego dla artysty albumu ,,Mam szczęście”. W Ogrodzie Saskim oprócz śpiewu Dawida, mogliśmy usłyszeć jego zespół, w składzie – Ignacy Matuszewski, Patryk Zieliniewicz, Wawrzyniec Topa oraz Kuba Staruszkiewicz w zastępstwie za Maćka Hubczaka.

fot. Dagmara Pas

Gramy dla Frania

KULturalia były okazją do zbiórki charytatywnej na leczenie małego Frania, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a (link do zbiórki na końcu artykułu). Przez wszystkie trzy dni koncertów, można było spotkać wolontariuszy, którzy zbierali pieniądze na leczenie chłopca. Pamiętajmy, że KULturalia to nie tylko zabawa, ale i jednoczenie ludzi w ważnej sprawie.

PHERO: ogień, emocje i LA LA LAND

Jako drugi wystąpił PHERO czyli Chris Cugowski, który wypełnił scenę swoją unikatowością i energią. Jest to człowiek orkiestra, który nie pozostaje przy jednym gatunku, ale pływa między nimi, tworząc coś swojego. Najmłodszy syn Krzysztofa Cugowskiego, uczestnik programu ,,Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, autor tekstów, wokalista i kompozytor. Można powiedzieć o nim wiele. Jednak w piątkowy wieczór był po prostu niesamowitym artystą, który rozpalił ogień na scenie. Zaprezentował między innymi swój nowy utwór ,,LA LA LAND”, który wprowadził nostalgiczny klimat.

fot. Dagmara Pas

Publiczność chciała więcej – i dostała! cHYŻO na zakończenie

Ostatni artysta skutecznie rozgrzał zmarzniętą już publikę. Grzegorz Hyży zaprezentował swoje największe hity, które zna niemal każdy. Wśród utworów znalazły się m.in. „Wstaję”, „Pod wiatr” i „Na chwilę”, a także nowsze kompozycje, które wypadły równie dobrze i przyciągnęły pod scenę tłum słuchaczy. Nie trzeba było długo czekać na bis — Grzegorz sam zapowiedział dodatkową piosenkę. Był nią utwór „Epilog”, który wprowadził publiczność w magiczny nastrój i przywiódł na myśl lato, miłość i tęsknotę. Wspaniały koncert, wspaniała atmosfera, bawiłam się świetnie – dzieli się Natalia, uczestniczka wydarzenia. Na prośbę fanów artysta wykonał jeszcze raz „Kochanie to ja!”, zostawiając publiczność z dużą dawką pozytywnej energii na resztę wieczoru.

fot. Dagmara Pas

Zabawy ciąg dalszy

Drugi dzień imprezy rozpoczął się mocnym wejściem zespołu Fama?. Ich alternatywne brzmienie, podbite loopami i elektroniką, szybko porwało pierwszych uczestników pod scenę. Choć grali jako pierwsi, ich energia rozbudziła wszystkich i dobrze nastroiła na dalszą część wieczoru.

Potem pałeczkę przejął ETER – rockowy skład z Krosna. Klasyczne gitarowe riffy, solidny wokal i autorskie numery spodobały się publiczności. Widać było, że zespół czuje się na scenie pewnie i gra z pasją. Fani rocka mogli w końcu pokiwać głowami do czegoś cięższego.

Kolejny na scenie był AntyRefleks z Żyrardowa – i zrobiło się naprawdę głośno. Ich mocne, surowe brzmienie rozruszało tłum. Szczególne poruszenie wywołał cover „Agnieszki” zespołu Łzy, który muzycy wykonali wspólnie z dziewczynami z USS. To był jeden z tych momentów, kiedy cała publiczność śpiewa razem.

Na koniec wystąpił Lordofon – i to był strzał w dziesiątkę. Pod sceną zebrał się spory tłum, a zespół od razu złapał kontakt z widownią. Ich mieszanka alternatywy, rapu i szczerych tekstów doskonale sprawdziła się na żywo. Było głośno, było emocjonalnie i było prawdziwie. Wieczór zakończył się z dużą dawką dobrej energii. Każdy zespół wniósł coś innego – od nowoczesnych brzmień, przez klasyczny rock, aż po miejską alternatywę. I choć temperatura spadła, atmosfera pod sceną nie stygnęła ani na moment.

fot. Tomasz Koryszko/KUL

Trzeci dzień KULturaliów – symfoniczna odsłona światowego popu

Ostatni dzień KULturaliów przyniósł zmianę klimatu. Zamiast koncertów rockowych i alternatywnych, na scenie pojawiła się Orkiestra Symfoniczna Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina, która zaprezentowała program artystyczny „Historia Popu Symfonicznie”.

W programie znalazły się symfoniczne aranżacje popularnych utworów z ostatnich dekad – od lat 80. po współczesność. Publiczność mogła usłyszeć m.in. „Purple Rain” Prince’a, „Waka Waka” Shakiry, „Gangnam Style” PSY, „Umbrellę” Rihanny, „Barbie Girl” Aqua, „Crazy in Love” Beyoncé oraz „…Baby One More Time” Britney Spears. Wszystkie utwory wykonano w opracowaniu na orkiestrę, z zachowaniem głównych tematów i rytmiki oryginałów.

Koncert był próbą przedstawienia historii popu w nowej, symfonicznej formie. Wystąpili studenci Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina, którzy zmierzyli się z repertuarem dalekim od klasyki, do której przyzwyczajone są orkiestry akademickie. Zgodnie z zapowiedzią organizatorów, był to wieczór łączący muzykę popularną z klasycznym instrumentarium. Trzeci dzień zamknął tegoroczną imprezę w spokojniejszym tonie.

fot. Tomasz Koryszko/KUL

KULturalia 2025 po raz kolejny udowodniły, że muzyka, radość i wspólne działanie mogą iść w parze. Studenci KUL pokazali, że potrafią nie tylko się bawić, ale też pomagać – i to z wielkim sercem.

Link do zbiórki dla Frania: https://www.siepomaga.pl/franio-walczy-z-dmd
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *