Morsem być

Lato nie jest jedyną porą roku, przy okazji której możemy wskoczyć do wody i popływać. Zimą, jesienią lub wczesną wiosną wielu ludzi wychodzi na morsowanie. Jest to doskonały sposób na poprawę odporności, relaks i poznanie nowych ludzi. Ale jak zacząć morsować? Czy przebywanie w lodowatej wodzie jest bezpieczne?  

Morsem być
Autor fot. Julius Jansson

Aby należeć do miłośników lodowatych kąpieli należy się odpowiednio przygotować. Na pewno pomocne będą zimne prysznice w 10°C. Taki prysznic należy wykonywać kilka minut, by zmniejszyć ryzyko szoku termicznego. Kolejnym krokiem jest przygotowanie stroju. Przy tej aktywności fizycznej nie trzeba dobierać specjalistycznego sprzętu. Wystarczy pamiętać o neoprenowych butach (by nie pokaleczyć stóp o kamienie czy lód), ręczniku, kocu, czapce i o odzieży wierzchniej. Dla początkujących zaleca się rozpoczęcie morsowania w innej porze niż zima. Pozwoli to w lepszy sposób przyzwyczaić się do niskich temperatur. Przed wskoczeniem do jeziora należ się rozgrzać, by zaopatrzyć organizm w tlen do sprawnego przebiegu termoregulacji. Chodzi tutaj o ćwiczenia, takie jak bieganie, jazda rowerem czy gimnastyka. Pod żadnym pozorem nie należy wchodzić do zimnej wody po spożyciu alkoholu. Taki stan rzeczy może doprowadzić do udaru i nie tylko. Na początek zaleca się zwykłe zanurzenie w wodzie. Pozwoli to oswoić organizm z chłodem. Z każdym kolejnym zanurzeniem powinno się wydłużać czas. Istnieje zasada “ile stopni ma woda, tyle minut możemy w niej przebywać”; gdy woda ma 3°C – powinniśmy wytrzymać 3 minuty. 

Morsem być
Autor fot. Roan Lavery

Zalet morsowania jest wiele. Najbardziej pożądaną jest hartowanie organizmu. Przez zanurzanie w chłodnej wodzie organizm doznaje pewnego rodzaju szoku, przez co uodparnia się na wiele czynników. Takie kąpiele usprawniają pracę układu sercowo-naczyniowego. Na skutek niskiej temperatury rozszerzają się naczynia krwionośne. Tlen i inne składniki odżywcze są transportowane w głębsze partie organizmu, co nie tylko poprawia ukrwienie skóry, ale też redukuje stany zapalne i przyspiesza regenerację. Dotleniony organizm sprawia, że poprawia się samopoczucie i spowalnia się proces starzenia. Poprawiają się parametry krwi – obniżony poziom cholesterolu i cukrów.  

Przed zaczęciem morsowania należy zgłosić się do lekarza rodzinnego. Pomoże nam ustalić, czy taka forma aktywności nie zaszkodzi naszemu organizmowi. Osoby z boreliozą, nadciśnieniem, chorobami układu krążenia czy z problemami kariologicznymi powinny zrezygnować z tego sportu. Ani wiek, ani waga nie są przeszkodą do rozpoczęcia zimowej przygody. Osoby szczupłe, jak i najmłodsi śmiało mogą dołączyć do morsów. Połową sukcesu jest podjęcie decyzji o morsowaniu. Kolejną połową jest przezwyciężenie strachu i zanurzenie się w jeziorze.  

Edyta Skrzypczak

Edyta Skrzypczak

Studentka pierwszego roku dziennikarstwa. Skończyłam szkołę średnią jako architekt krajobrazu. Kocham czytać książki, rysować, słuchać muzyki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *