SportSporty zimowe

PŚ Planica: Kraft pobity, Domen Prevc z nowym rekordem świata!

Sezon 2024/25 przeszedł do historii. Ostatni konkurs pada łupem Anze Laniska, jednak to Domen Prevc wygrywa mini cykl – Planica 7 i Puchar Świata w lotach, co dodatkowo okrasza nowym najdłuższym lotem globu. Tschofenig z kryształową kulą. Solidna niedziela Biało-Czerwonych.

Ostatni konkurs sezonu 2024/2025 na słoweńskiej Letalnicy zostanie zapamiętany na długo. Poziom był bardzo wysoki, o czym świadczy fakt, że pięciokrotnie został przekroczony rozmiar obiektu (HS 240), natomiast aż 22 razy oddane zostały próby poza 230 metr. Co najistotniejsze, po 8 latach, został pobity rekord świata z Vikersund, który należał do Stefana Krafta (253,5 m). Nowy rekord wynosi 254,5 m, jest to o tyle imponujące, że Domen Prevc dokonał tego po obniżeniu belki w finałowej serii (z 14. na 12.). Tym samym Letalnica po 20 latach dominacji Vikersund, zyskuje miano obiektu, na którym oddano najdłuższy lot w zawodach pod batutą FIS (ostatni rekord świata z Planicy to skok Bjørna Einara Romørena – 239 metrów 20.03.2005 rok).

Najlepsi

Pomimo osiągnięcia nowego rekordu świata, wcale nie Domen Prevc, lecz Anze Lansiek wygrał konkurs. Niespełna 29-latek osiągnął końcową notę 482,1 pkt, na co złożyły się skoki na 247,5 oraz 241,5 metra. Pomógł mu fakt, że przed jego skokiem obniżono belkę startową z 12 na 11., przez co naliczono mu kilka dodatkowych punktów. Drugi ze stratą 7,1 punktu był Prevc, który z wynikiem 1617,7 pkt wygrywa Planica 7 (do tego PŚ w lotach z 485 punktami i przewagą 168 pkt nad Laniskiem) z 19,4 punktami zaliczki nad Laniskiem oraz 48,9 pkt nad Andreasem Wellingerem. Niemiec również miał swój dzień i dopełnił podium, dzięki dwóm skokom na 236,5 metra oraz nocie 455,8 punktów.

Czwarty w konkursie był Daniel Tschofenig, który jako pierwszy skoczek urodzony w XXI wieku, zostaje zwycięzcą Pucharu Świata, z dorobkiem 1755 punktów i 132 oczkami przewagi nad drugim Janem Hoerlem, z którym jeszcze do piątku walczył o 1. miejsce w końcowej klasyfikacji. Sam wicemistrz świata z Trondheim kończy sezon bez zwycięstw w poszczególnych turniejach, ale na pocieszenie w ostatnim konkursie pobił swój rekord życiowy, który od teraz wynosi 242,5 metra (był 9. w niedzielę). 

TOP 5 zawodów dopełnił Ryoyu Kobayashi, który uzyskał 236 oraz 231 metrów i notę na poziomie 449,4 pkt.

Solidni Biało-Czerwoni

Ostatni konkurs indywidualny w wykonaniu naszych skoczków pod wodzą Thomasa Thurnbichlera (w piątek 28 marca ogłoszono rozstanie z Austriakiem, którego w kampanii 2025/26 zastąpi Maciej Maciusiak) kończy się w przyzwoitym stylu, o czym w szczególności świadczy wynik Aleksandra Zniszczoła. 31-latek osiągnął najlepszą lokatę w tym sezonie PŚ – 7. miejsce. W dodatku oddał równe skoki o długości: 234,5 oraz 238 metrów, co dało mu notę 434 punktów. Dzięki tym rezultatom zakończył Puchar Świata na 20 miejscu, ex aequo z Granerudem i rzutem na taśmę awansował o 3 lokaty w klasyfikacji generalnej.

Na 13. miejscu zawody zakończył Paweł Wąsek, z próbami 224,5 oraz 230,5 metra oraz notą 412,5 pkt. W PŚ Wąsek uplasował się na najlepszym jak dotąd dla siebie 14. miejscu z 612 oczkami na koncie.

Jako piętnasty rywalizację w Planicy zakończył mistrz z Zębu – Kamil Stoch. 37-latek uzyskał 215 i 230 metrów z notą 400,8 pkt. Na 26. miejscu znalazł się Jakub Wolny (2x 205,5 metra). Ostatnim z naszych był Dawid Kubacki, który zajął 28. lokatę, ze skokami na 201 oraz 203. metr.

Obrazek wyróżniający: Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *