Niemcy w sobotę, Norwegowie w niedzielę: Polacy z brązowym medalem w Planicy!

Z pewnością był to emocjonujący weekend dla kibiców skoków narciarskich, a to wszystko za sprawą Mistrzostw Świata w lotach. Choć koniec tygodnia był norwesko-niemiecki, to nie zabrakło również emocji związanych z naszymi skoczkami. Jak poszło Dawidowi Kubackiemu i innym reprezentantom Polski?

Od 11 do 13 grudnia trwały MŚ w lotach w słoweńskiej Planicy. Konkurs indywidualny (składający się z czterech serii) odbył się bardzo sprawnie, bez większych loterii wietrznych. Już od pierwszej serii prowadził Niemiec z Oberstdorfu, Karl Geiger, a tuż za nim plasował się aktualny lider Pucharu Świata – Norweg Halvor Egner Granerud. Swoimi fenomenalnymi skokami zapewnili sobie podium. Geiger zajął 1. miejsce, a Norweg przegrywając o 0,5 pkt z liderem, zdobył srebrny medal. 3. miejsce na podium wywalczył Markus Eisenbichler, czwarte natomiast – Michael Hayboeck z Austrii. Warto również wyróżnić Roberta Johanssona, który zajął piątą lokatę i Yukya Sato, plasującego się na szóstej pozycji. Najlepszy z biało-czerwonych, Piotr Żyła, uplasował się na siódmym miejscu. Reszta Polaków – Kamil Stoch, Andrzej Stękała i Dawid Kubacki – zajęli kolejno miejsca ósme, dziesiąte i piętnaste.

W niedzielnym konkursie drużynowym Polacy skakali w kolejności: Piotr Żyła, Andrzej Stękała, Kamil Stoch i Dawid Kubacki. W pierwszej serii, po dwóch dobrych skokach Żyły (226 m) i Stękały (228 m), biało-czerwoni prowadzili, jednak w kolejnych skokach zostali zepchnięci na trzecią pozycje przez Niemców i Norwegów i na tym właśnie miejscu ukończyli pierwszą serię. W drugiej serii, pomimo dalekich skoków naszych rodaków (najdalej skoczył Piotr Żyła, 234 m), straty punktowe były zbyt duże i nie udało się dogonić Norwegów oraz Niemców, którzy wymieniali się na pozycji liderów. Polacy zajęli 3. miejsce i mogli cieszyć się z brązowego medalu. Złoto ostatecznie wygrała reprezentacja ze Skandynawii dzięki dalekiemu i nienagannemu skokowi Halvora Egnera Graneruda, natomiast Niemcy stanęli na drugim stopniu podium.

źródło: @TVPSPORT/wzruszony Andrzej Stękała po wywalczeniu brązowego medalu w drużynowych mistrzostwach świata w lotach, Planica 2020

Jeśli chodzi o występ biało-czerwonych, należy wyróżnić Piotra Żyłę, który był wyraźnym liderem w reprezentacji i Andrzeja Stękałe, dla którego był to pierwszy poważny konkurs (nie licząc występu juniorskiego). I zdecydowanie może to uznać za udany debiut! Obaj panowie wygrali starcia w swoich kolejkach. Polacy powtórzyli sukces sprzed dwóch lat z Oberstdorfu. W niedzielnym konkursie drużynowym rywalizowało łącznie osiem krajów. 

Katarzyna Stępień

Katarzyna Stępień

Studentka II roku Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Uwielbiam sport, a w szczególności skoki narciarskie. W wolnych chwilach gram w The Sims i oglądam YouTube.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *