Piłka nożnaSport

Mistrzostwa Świata 2026: Anglia z brązem w meczu jak z gier wideo.

Mecz o trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata 2026 odbył się na Hard Rock Stadium w Miami. Przypominał on bardziej mecz z gier piłkarskich czy podwórkowych niż poważnego futbolu. Z „medalem pocieszenia” wracają Anglicy.

Angielskie tornado

W słonecznym Miami rozegrano spektakl piłkarski o trzecie miejsce Mistrzostw Świata 2026 pomiędzy Francją a Anglią. Pogoda była idealna, słońce mocno świeciło, zegarki czasu lokalnego wskazywały godzinę 15:00. Na sędziego tego meczu został wyznaczony Wenezuelczyk Jesus Valenzuela. Selekcjonerzy obu reprezentacji przed meczem mówili o zbędności o jego zbędności. W wyjściowych składach zobaczyliśmy wielu rezerwowych, najbardziej widoczne było w liniach obronnych obu zespołów.

Zanim większość kibiców zdążyła dobrze skupić się na meczu, to źle zagraną piłkę na środku boiska przejął Declan Rice, który popędził w stronę bramki Mike Maignana i mocnym uderzeniem zza pola karnego go pokonał. Dziesięć minut później po indywidualnej akcji Bukayo Saki bramkarz Milanu znowu musiał wyciągać piłkę z siatki. Na jego szczęście sędzia liniowy zauważył spalonego i zostało to potwierdzone przez VAR. Po podobnej akcji Synowie Albionu uzyskali rzut rożny. Pomocnik Arsenalu dośrodkował na głowę Ezriego Konsy, a ten precyzyjnym strzałem mógł się cieszyć z trafienia. Jedynym pomysłem Les Bleus były przecinające linie przeciwnika podania do Kyliana Mbappe. Kilka razy swoimi umiejętnościami musiał popisać się Dean Henderson. Francuzi ekstremalnie wysoko wyszli do ataku. W 37. minucie wykorzystli to Marcus Rashford i Bukayo Saka po pewnych problemach zawodnik Arsenalu umieścił piłkę w bramce. Zdobył on też ostatnią bramkę, w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Na przerwę Anglicy schodzili z czterobramkową zaliczką.

Futbol totalny

Na początku drugiej połowy zobaczyliśmy aż pięć nowych twarzy na boisku. Didier Deschamps dokonał aż czterech roszad, wprowadzając Ousmane’a Dembele, Bradleya Barcolę, Dayota Upamecano, podczas gdy u Anglików wszedł Ollie Watkins. Zmiany ożywiły grę w ataku Trójkolorowych i już trzy minuty po przerwie pierwszego gola dla Francuzów zdobył Kylian Mbappe. Jeszcze przed upływem dziesięciu minut gry drugi raz został pokonany Dean Henderson, tym razem przez Bradleya Barcolę. W 66. minucie przewaga Anglików stopniała do zaledwie jednej bramki, za sprawą dubletu zawodnika Realu Madryt. Dwie asysty w tym meczu zaliczył Michael Olise. Zawodnikowi Bayernu Monachium nie wychodziły jednak strzały, dużo prób zepsuł, tak samo jak Ousmane Dembele.

Gdy już wydawało się, że Francuzi pójdą za ciosem i spróbują wygrać albo chociaż doprowadzić do dogrywki, Malo Gusto sfaulował Djeda Spence’a w swoim polu karnym. Do piłki podszedł Bukayo Saka i skompletował hattricka. W piątej minucie doliczonego czasu gola kontaktowego strzelił Ousmane Dembele. Ostatecznie nadzieje podopiecznych rozwiał Jude Bellingham strzelając swoją siódmą bramkę na tym turnieju. Zawodnik Realu Madryt wszedł w 80. minucie i rozruszał grę swojej reprezentacji. Wynik meczu 4:6 przypominał bardziej taki, jaki widzimy w grach wideo piłkarskich. Ostatecznie brązowy medal zdobyli Anglicy. Dla Didiera Deschampsa był to ostatni mecz w roli selekcjonera kadry Francji.

Obrazek wyróżniający: pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *