Co słychać u kadrowiczów, czyli siatkarskie plany na rok 2021

Do rozpoczęcia XXXII Letnich Igrzysk Olimpijskich w Tokio pozostało jedynie 85 dni. Zanim jednak będziemy świadkami najważniejszej imprezy sezonu, naszych siatkarzy czeka m.in. walka w Lidze Narodów. Ostatnią prostą do imprezy czterolecia reprezentacja mężczyzn w piłce siatkowej rozpoczęła od zgrupowania w COS-OPO Spale.

Tegoroczny sezon kadrowy dla polskich siatkarzy jest bardzo napięty. Kibice będą mogli oglądać rozrywki nie tylko Ligi Narodów (28.05-27.06). Już niecałe dwa tygodnie po finale VNL zostanie rozegrany doroczny Memoriał Huberta Jerzego Wagnera (9-11.07). Następnie nadejdzie czas na najważniejszą imprezę 2021 roku. Od 23 lipca będziemy mogli przyglądać się zmaganiom sportowców podczas IO w Tokio. Te potrwają do 8 sierpnia. Wrzesień po raz kolejny będzie stał w Polsce pod egidą  siatkówki ze względu na Mistrzostwa Europy (1-19.09). Choć miano gospodarza czempionatu Starego Kontynentu dzielimy wraz z Finlandią, Czechami i Estonią, to najwięcej spotkań zostanie rozegranych w naszym kraju, w tym ostateczna walka o medale. Jak widać, sezon reprezentacyjny będzie obfitował, jak wierzymy, w wiele emocjonujących momentów.

Cel jest jeden – złoto na Igrzyskach!

Co słychać u kadrowiczów, czyli siatkarskie plany na rok 2021
@źródło: https://www.pzps.pl/

Szczególnie istotny dla reprezentantów Polski jest okres przygotowawczy do tego jakże trudnego sezonu. Trener Vital Heynen zgrupowanie zainaugurował w Spale w połowie kwietnia. Pierwsi zawodnicy próg spalskiego ośrodka przekroczyli już 18 kwietnia, jednak z racji na trwające wtedy rozgrywki ligowe pojawili się tam tylko czterej zawodnicy. Oczekiwanie na pozostałych kolegów wykorzystane było w głównej mierze przez rozgrywających – Fabiana Drzyzgę, Marcina Komendę i Marcina Janusza, którzy mieli okazję spokojnie odbyć treningi pod okiem asystenta trenera głównego, Sebastiana Pawlika. Nie zabrakło również chwili na odpoczynek i regenerację po niezwykle ciężkim okresie walki w PlusLidze. Jak mówi Fabian Drzyzga: Jest to wyjątkowy, bo olimpijski sezon. Musimy zrobić wszystko by na Igrzyska być jak najlepiej przygotowanymi. Podczas turnieju Ligi Narodów będzie podwójna rywalizacja – z przeciwnikiem oraz nasza wewnętrzna o skład na Igrzyska.

Walka o wyjazd do Japonii do samego końca

Belgijski szkoleniowiec Biało-Czerwonych przybył do Polski 26 kwietnia, jednak pierwsze kroki z lotniska skierował wprost na PGE Narodowy w Warszawie. Tam wraz z pierwszą grupą siatkarzy i siatkarek poddał się szczepieniu przeciw COVID-19. Pozostali reprezentanci Polski będą gromadzili się w Spale stopniowo. 24-osobowa kadra w komplecie stawi się na treningu dopiero 10 maja. Do tego czasu sztab trenerski będzie pracował z zawodnikami indywidualnie – będzie to głównie czas obserwacji i wyboru 17 zawodników, którzy udadzą się do Rimini, aby bronić 3. miejsca wywalczonego podczas ostatniego turnieju finałowego VNL w Chicago z 2019 roku. Oczekiwanie na pełne skompletowanie drużyny jest tak rozciągnięte w  czasie ze względu na finał Ligi Mistrzów, w której występuje polska drużyna. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle po zaciętym spotkaniu wyrwała zwycięstwo w półfinale z Zenitem Kazań i w najważniejszym meczu sezonu zmierzy się z włoskim Itas Trentino. Jest to niezwykła niespodzianka nie tylko dla kibiców ZAKSY. Rosyjska drużyna występowała w finale LM nieprzerwanie od sezonu 2014/15, ale w tym roku musiała uznać wyższość polskiego rywala.

Tegoroczna Liga Narodów będzie ostatnim sprawdzianem przed olimpiadą. Podczas niemal miesięcznej rywalizacji we włoskim Rimini, Biało-Czerwoni rozegrają 15 spotkań z najlepszymi drużynami globu. Będzie to dla selekcjonera naszej kadry czas na podjęcie ostatecznej decyzji co do szczęśliwej dwunastki z szansą i biletem do Tokio.

Silny Iran na początek, słabsza Kanada na ostatek

Reprezentacja Polski podczas Igrzysk będzie rywalizowała w grupie A, w której oprócz naszych zawodników oglądać będziemy mocne i dobrze znane nam drużyny. Iran, Włochy, Wenezuela, Japonia i Kanada – w takiej kolejności na rywali czekać będą Biało-Czerwoni. Na grupę B składają się reprezentacje Brazylii, USA, Argentyny, Rosji, Francji i Tunezji. Pierwszy mecz w wykonaniu naszej kadry rozegrany zostanie 24 lipca i już dziś wiemy, że przyniesie wiele emocji. Dla wiernych kibiców rywalizacji siatkarskich nie będzie problemem wczesna pora transmisji spotkań. Jednak dodatkowy budzik w przypadku meczu Polska – Kanada (01.08, godz. 2:00 czasu polskiego) może okazać się zbawienny.

Julia Sroczyk

Julia Sroczyk

Studentka I roku Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Wielka fanka gorzkiej czekolady, dobrej kawy i pięknych kadrów zachodzącego słońca. Od dzieciństwa wierna skokom narciarskim oraz książkom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *