Wirus, który rozśpiewał kraj

Andrzej Duda
Hot16Challange2 Andrzeja Dudy, źródło: tokfm.pl

Ostatnimi czasy zrobiło się dość gorąco na polskiej estradzie polityczno-muzycznej, a to wszystko przez panoszące się gorące szesnastki, które swoim wdziękiem opanowały telewizję oraz Internet. Mowa oczywiście o „hot16challange2”, a nie żadnych nieletnich nierządnicach. Dla osób, które nie śledzą mediów i nie wiedzą o czym mówię, „hot16challange” to wyzwanie przekazywane sobie wśród raperów, aby na tak zwanym „kolanie” napisać 16 wersów tekstu i zarapować je, zachęcając do wyzwania kolejne osoby. Moda ta jest stara jak świat, a na Youtube pojawiła się już 6 lat temu. Teraz jednak zaczęła wracać w postaci drugiej edycji i co gorsza, podobnie jak koronawirus, nauczyła się przenosić na wszystkich – nie tylko raperów. O ile nie jestem wielkim fanem tych wszystkich challenge’y – moim zdaniem potwornie głupia moda – o tyle sam cel akcji w postaci zbiórki charytatywnej na walkę z koronawirusem jest szlachetny.

Wyzwanie zaczęło przenikać nawet do sfer politycznych i cóż… stało się. Widziałem rapującego Andrzeja Dudę. Moje życie jest teraz kompletne i mogę w spokoju umierać. Co prawda rap w wykonaniu osób, które nigdy w życiu nie miały styczności z liryką ulicy brzmi dosyć pokracznie, ale widok prezydenta RP deklamującego słowa – „Nie pytają Cię o imię walcząc z ostrym cieniem mgły” – był  pasjonujący. Jak widać Polska to kraj wielu anomalii, zwłaszcza meteorologicznych. Jednak nic nie dzieje się bez konsekwencji. Kiedy za jakiś fach biorą się ludzie, którzy nie potrafią się z nim obchodzić, zawsze znajdzie się ktoś, kto nieco namiesza. I tak przed szereg wysunął się Janusz Kowrwin-Mikke, recytując – „Socjalistom wierzą głupi, ale na nas się to skrupi, więc pieprzeni socjaliści muszą wisieć zamiast liści” – któremu wtóruje nasz internetowy klasyk – Zbigniew Stonoga, słowami – „Znowu te śmieci w sejmie się kłócą i o milionach piosenki nucą, w k@#$%e je@#$%e PiSowskie dranie, wyślijmy k@#$%y na przesłuchanie” – brawo Panowie! Brawo! Fenomenalnie popsuliście całą zabawę i kolejny raz podsumowaliście polską scenę polityczną. Mam nadzieję, że kwoty przekazane przez Was na zbiórkę były chociaż w połowie tak wielkie, jak Wasza liryczna nienawiść.

Korwin-Mikke i Stonoga
Janusz Korwin-Mikke i Zbigniew Stonoga w Hot16Challange2

Jednak to nie koniec muzycznego zamieszania w Polsce. Jakiś czas temu Kult- nasz klasyk polskiego rocka – nagrał piosenkę zatytułowaną „Twój ból jest lepszy niż mój”, w której dość kontrowersyjnie skrytykował polski suweren narodu. W skrócie, chodzi o sytuację z 10 kwietnia, kiedy to prezes „jedynej słusznej partii” (oczywiście jedynej słusznej w jego mniemaniu) w środku epidemii odwiedził groby bliskich, chociaż cmentarz w związku z obostrzeniami był zamknięty dla wszystkich. Jednak najbardziej zawrzało, kiedy drażliwy utwór znalazł się na pierwszym miejscu Listy Przebojów Trójki. No i w partii zrobiło się ciut niewygodnie na myśl, że piosenka obnażająca brak jakiejkolwiek praworządności w Polsce mogłaby wygrać w konkursie państwowego radia. Oj namieszał ten Kazik, namieszał… Sytuacja oczywiście szybko została opanowana i notowanie unieważniono, tłumacząc to rzekomym „złamaniem regulaminu”. Nie spodobało się to Markowi Niedźwieckiemu, który zdaniem Fakt 24 odchodzi z radiowej Trójki […] A poszło o awanturę wokół piosenki Kazika Staszewskiego – i wcale mu się nie dziwię. Ile można? Kłócą się, że ludzi nie wpuścili na cmentarz. A jak mieli wpuścić, skoro ich było już pięciu, a powyżej to już nielegalne zgromadzenie! W całym tym politycznym zamieszaniu doszedłem do wniosku, że niezależnie od tego jaka władza rządzi w naszym kraju, zawsze znajdzie się grupka niezadowolonych opozycjonistów. Boli mnie, że po 100 latach niepodległości nadal nie potrafimy dojść ze sobą do porozumienia, ale jak już wiemy – Twój ból jest lepszy niż mój.

Avatar

Dawid Zapora

Informatyk, poeta i twórca ekscentryk. Pisanie to dla mnie chleb powszedni. Odkąd pamiętam pasjonowałem się tworzeniem niekonwencjonalnych form literackich i dziennikarskich. Na co dzień zgłębiam tajniki świata komputerów, a w wolnych chwilach oddaję się sztuce, muzyce i kinematografii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *